Włodzimierz Wysocki wytyczył drogę dla twórczości bardów drugiej połowy XX wieku. Szkoda, że ogień, który w nim płonął, okazał się dla niego samego siłą niszczącą.
Kiedy zachrypniętym, niskim głosem śpiewał „Ja nie lublu”, stawał się wręcz symbolem niezgody wobec tamtego, zniewalającego jednostkę systemu. Przez władzę uznany za „niepewnego politycznie”, do pewnego stopnia był jednak tolerowany, gdyż trudno było powstrzymać eksplozję tak wielkiego talentu. Wydawał się człowiekiem twardym, bezkompromisowym, ale ta maska skrywała nadwrażliwca, który nie mógł się odnaleźć w brutalnej, komunistycznej rzeczywistości. 40 lat temu zmarł Włodzimierz Wysocki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.