W filmach Patryka Vegi krytyków najbardziej bulwersują wątki religijne.
Fala hejtu, jaka wylała się na „Niewidzialną wojnę” Patryka Vegi, przechodzi wszelkie wyobrażenia. I nie chodzi tu o prostackie i wulgarne komentarze zamieszczane pod recenzjami filmu, do czego się już, niestety, przyzwyczailiśmy, ale o jakość tych recenzji. Wydaje się, że Vega stał się chłopcem do bicia, w którego uderzają krytycy, szermując argumentami dalekimi od obiektywizmu. Emocjonalny ton tych krytycznych opinii sprawia wrażenie, że Vega stał się ich osobistym wrogiem. Z jednej recenzji dowiadujemy się na przykład, że podczas oglądania filmu „najgłębsze czeluści piekła otwierają się w chwili, gdy dochodzimy do okresu z życia Vegi, w którym doszło do jego nawrócenia”. Autorka innej recenzji, zmuszona do obejrzenia filmu Vegi „w ramach czynności zawodowych i na polecenie redaktora naczelnego” wnioskuje „o przyznanie dodatku za pracę w warunkach zarówno szkodliwych dla zdrowia, jak i uciążliwych. Stopień szkodliwości lub uciążliwości uznaję za znaczny”. Nie wiemy, czy wniosek ten został zaakceptowany.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.