O różnicach pomiędzy celebrytami skoncentrowanymi na siebie a artystami oferującymi „coś wartościowego” – pisze abp Józef Michalik w najnowszej „Niedzieli”.
Abp Józef Michalik wspomina przemówienia Jana Pawła II do ludzi kultury, nauki i sztuki oraz jego bliskie relacje z nimi. Przypomina, że sam papież, wychowany na literaturze wielkich polskich pisarzy, jak Mickiewicz, Norwid czy Wyspiański, był człowiekiem wrażliwym na piękno, a swoje doświadczenia i inspiracje czerpał właśnie z polskiej tradycji.
Abp Michalik zauważa, że istnieje dziś wyraźna różnica między celebrytami i artystami. Ci pierwsi mają mnóstwo możliwości zaistnienia, prezentując z reguły siebie, a nie sztukę. Ci drudzy, którzy oferują „coś wartościowego”, są natomiast mało promowani.
„Trzeba szukać uwrażliwienia na głębsze, trudne pytania życiowe” – pisze metropolita przemyski. Zastanawiając się, jak przybliżyć artystów do Kościoła, stwierdza, że najważniejszy jest osobisty kontakt, pomoc w zachowaniu kontaktu z Bogiem i pogłębiania wiary.
„Rozmawiam z jednym z prezenterów telewizyjnych, który mówi, że jest takim dziwakiem w swoim środowisku – ma żonę, czworo dzieci i stara się żyć skromnie, żyć tak, żeby nie stracić tego, co prawdziwie wartościowe w życiu” – pisze abp Józef Michalik.
Zaznacza, że bardzo ważna jest troska o kulturę słowa. „Powinniśmy uczyć ludzi, uczyć wierzących wrażliwości na piękno i dezaprobaty na kicz, który często się pod piękno podszywa” – podkreśla przewodniczący KEP, doceniając działalność grup i diakonii muzycznych, które muzyką i śpiewem animują liturgię.
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...