Przestrzeń dla kultury

To nie przemysł, ale kultura, sztuka i biznesowe konferencje mają teraz decydować o obrazie stolicy Górnego Śląska.

Katowice – miasto bez rynku z prawdziwego zdarzenia. Miasto, którego centrum wieczorami wydaje się opustoszałe, bo główne atrakcje porozrzucane są w promieniu kilku kilometrów, a największą z nich pozostaje jak dotąd wielkie centrum handlowe. Miasto kiedyś przemysłowe, a dziś szukające pomysłu na siebie. Czy tym pomysłem może być powstająca właśnie Strefa Kultury?

Nowe oblicze miasta

Trzeba przyznać, że idea, by wizerunek Katowic oprzeć właśnie na kulturze, wydaje się dość odważna. W porównaniu z takimi ośrodkami jak Kraków czy Wrocław, Katowice ciągle wydają się kulturalną pustynią. Nie zmieniają tego nawet związki ze stolicą Górnego Śląska wybitnych artystów, takich jak Henryk Mikołaj Górecki, Wojciech Kilar czy Jerzy Duda-Gracz. O obrazie miasta nie decydują bowiem wyłącznie wybitne jednostki czy pojedyncze wydarzenia, ale codzienność. A ta w Katowicach rysuje się raczej szaro. Już wkrótce może się to jednak zmienić. W bezpośrednim sąsiedztwie ścisłego centrum, na wschód od Spodka, powstają bowiem trzy obiekty, które – przynajmniej w założeniu – mają zmienić oblicze Katowic. Chodzi o Międzynarodowe Centrum Kongresowe oraz nowe siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Muzeum Śląskiego. Pomiędzy NOSPR-em a Muzeum zmieści się, być może, w przyszłości Teatr Wielki Opery i Baletu, jednak ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Powstające budynki wraz z nowymi węzłami komunikacyjnymi zajmą ogromny obszar dawnej kopalni Katowice. Umiejscowienie obiektów ma wymiar symboliczny – nawiązuje do przemiany zachodzącej w miejskiej przestrzeni. To nie przemysł, ale kultura, sztuka, a także rozmaite biznesowe konferencje mają teraz decydować o obrazie stolicy Górnego Śląska. Stworzenie obok siebie tylu nowoczesnych kulturalnych obiektów jest unikatowym rozwiązaniem w skali kraju. Pytanie jednak, czy sprawdzi się w praktyce. Same budynki nie tworzą przecież jeszcze miasta.

– Katowice potrzebują przestrzeni przyjaznej dla mieszkańców – twierdzi Tomasz Konior, architekt, którego biuro wygrało w konkursie na projekt nowej siedziby NOSPR-u. – Nie chodzi o to, by przychodzić tu tylko wtedy, gdy na plakacie pojawi się atrakcyjny tytuł czy wykonawca. To miejsce ma przyciągać ludzi także w zwykłe dni. Dlatego zadbaliśmy o otoczenie. Przed budynkiem NOSPR-u pojawi się plac z tańczącą fontanną, a od strony północnej powstaną ogrody z amfiteatrem.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg