Już niedługo, wyciągając z piasku muszelkę, którą wyrzuciły fale Bałtyku na plażę, zapewne znajdę informację: „wyprodukowano w…”.
Urlop i… po urlopie. Ale jak to przy każdym wyjeździe bywa, dzieci muszą przywieźć z sobą jakąś pamiątkę. I zaczyna się szukanie, w końcu jest pomysł – kupujmy magnesy na lodówkę. Jakieś widoczki, a na nich: charakterystyczne dla regionu zabytki, morze, jakiś kuter. W końcu my szczęśliwi, dzieci jeszcze bardziej, bo każde w dłoni trzyma wymarzoną pamiątkę znad morza – magnesik na lodówkę. Wracamy do domu. Wyjmujemy piękny magnesik, kolorowy, estetyczny, jest i nazwa nadbałtyckiej miejscowości – Karwia. Jednak kiedy odklejamy cenę, na metce ukazała się informacja: „Wyprodukowano w Chinach”. I zrobiło się dziwnie głupio. Sam nie wiem czemu, ale wcześniej wyobrażałem sobie, że ktoś siedzi w domu, lepi ten magnesik, mozolnie maluje jego szczegóły, na końcu nakreśla nazwę polskiej miejscowości. Taka chałupnicza praca. A okazało się, że ta pamiątka ma tyle wspólnego z polskim morzem, co wiszące na tym samym straganie ciupagi. Pewnie one też były strugane przez górala prosto z Chin.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...