Pod opieką Maryi

Polscy żołnierze atakują na bagnety, wyraźnie przeważając nad cofającymi się bolszewikami.

W samym centrum, choć na odległym planie, widzimy polskiego kapelana, ks. Ignacego Skorupkę, który z krzyżem w ręku dodaje żołnierzom odwagi. Za chwilę zginie, trafiony kulą wroga. Z lewej strony, daleko za rzeką, bitwą dowodzi siedzący na koniu Józef Piłsudski.

Obraz przedstawia oczywiście Bitwę Warszawską, która w 1920 roku rozstrzygnęła na korzyść Polski wojnę z Rosją sowiecką. Nie jest to jednak historyczna rekonstrukcja wydarzeń, lecz dzieło symboliczne. Bitwa trwała niemal dwa tygodnie i była wielką wojskową operacją. Piłsudski nie był obecny przy śmierci ks. Skorupki.

Bohaterski kapłan poległ na przedpolach Warszawy 14 sierpnia, a głównodowodzący naszej armii kierował wyprowadzonym dwa dni później kontratakiem znad rzeki Wieprz, który doprowadził do przepołowienia frontu Armii Czerwonej. Artysta umieścił na jednym płótnie wszystkie wydarzenia związane z bitwą, które weszły później do narodowej tradycji. Wielu żołnierzy w decydujących chwilach kampanii widziało ukazującą się im postać Matki Bożej. Maryja wyglądała tak, jak jest przedstawiona na obrazie znajdującym się w warszawskim kościele jezuitów. Na jej postać Jerzy Kossak zwraca naszą uwagę, skierowując w górę światło wojskowego reflektora. Przy Maryi, w swej artystycznej wizji, umieścił szarżującą husarię – symbol wielkich zwycięstw oręża polskiego w XVII wieku. Obraz husarii przypomina o tym, co łączy bitwę pod Wiedniem z bitwą pod Warszawą: w obydwu przypadkach Polacy ocalili chrześcijańską Europę przed wielką inwazją: w 1683 roku muzułmańską, a w 1920 – bolszewicką. Druga wersja tego samego obrazu znajduje się w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • moja opinia
    08.11.2012 13:58
    Z tymi samolotami na niebie to Kossak już przesadził.
  • Stefo
    12.11.2012 18:35
    Mam pytanie bardziej teologiczne niż historyczne. Dlaczego Maryja pomogła nam w 1920 a w 1939 już nie?
  • eugenia
    13.11.2012 09:51
    ....można wiele napisać, ale jest taka książka napisana przez ks dr J Barnika i dr E. Stróżyńską ,,MATKA BOŻA ŁASKAWA A CUD NAD WISŁĄ", warto po nią sięgnąć a potem starać się ewentualnie po przemyśleniu napisać swoją opinię, warto też sięgnąć po wczesniejsze źródła nie tylko polskie. Pozdrawiam i zachęcam do konstruktywnego pisania i działania
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Więcej nowości