Amatorski w tym przypadku znaczy dobry. Nawet bardzo dobry. Świadczyły o tym tłumy widzów na kolejnej premierze amatorskiego teatru w Świdnicy.
Na co dzień pracują w szkołach, biurach, a nawet w Kościele. Na scenie zmieniają się w nietuzinkowych aktorów. Spotkali się dzięki projektowi „Alchemia teatralna”. Premiera spektaklu „Królik Królik”, która miała miejsce 1 grudnia w świdnickim teatrze, była już czwartą sztuką grupy. I jak oceniają widzowie, najlepszą z dotychczasowych. Tłumy widzów, nie tylko na premierze, ale i w kolejnych dniach 2 i 3 grudnia dowodzą, że ludzie mają dość szokowania i wulgarności, jaka coraz częściej wkrada się do teatrów zwanych profesjonalnymi.
– Proponując właśnie tę sztukę, postawiłem bardzo wysoko poprzeczkę zespołowi – mówił tuż po udanej premierze reżyser Juliusz Chrząstowski, który od początku prowadzi grupę. – Niektórzy mówili nawet, że zbyt wysoko. To, co widzieliśmy, dowiodło jednak, że decyzja była właściwa .
Tekst dramatu francuskiej autorki Coline Serreau „Królik Królik”, choć odnosi się do lat 80’ minionego stulecia, wydaje się dziwnie znajomy i nad wyraz aktualny w obecnej Polskiej rzeczywistości. To pewnie również zasługa niezwykle udanej adaptacji, jakiej dokonał Juliusz Chrząstowski.
„Akcja toczy się wartko, intrygi pączkują, a główną akcję wzbogacają scenki z mediów, bowiem telewizor jest pełnoprawnym członkiem króliczej rodziny. Zapętlenia, zwroty akcji i nagłe, niespodziewane sytuacje osaczają bohaterów, rozgałęziają się i tworzą sieć, z której, zdawało by się, trudno będzie się wyplątać. Na oczach widza rodzą się zaskakujące i arcyciekawe typy postaci scenicznych, choć rzecz dotyczy z pozoru zwyczajnej, statystycznej familii…”
Sztukę można odczytywać na kilku płaszczyznach, relacji społecznych czy skali ingerencji mediów na rzeczywistość. Wydaje się jednak, że najważniejsze przesłanie, z jakim wychodzą widzowie, to wiara w wartość rodziny. Rodzice co prawda nie mają wpływu na to co zrobią ze swoim życiem ich dzieci, mogą jednak stworzyć dom, który pozostanie dla nich oparciem w najtrudniejszych sytuacjach. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na znakomitą rolę Mamy Królikowej. Kreacja w wykonaniu Bożeny Kuźmy jest naprawdę porywająca.
Jutro, 4 grudnia o godz. 19.00, ostatnia szansa na obejrzenie sztuki „Królik Królik” w świdnickim teatrze, w tym roku.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.