Dwie wielkie czwórki

Niemal równolegle ukazały się w Polsce biografie The Beatles i Abby. Te dwa zespoły, tak odmienne stylistycznie, łączy jedno – wyznaczyły trendy w muzyce rozrywkowej na kolejne dziesięciolecia.

Bez reaktywacji

Kryzys ludzkich relacji był również przyczyną rozpadu Abby. Nim nastąpił, rozeszły się drogi małżeństw tworzących zespół. Ostatnia płyta, „The Visitors”, została nagrana już po tych zdarzeniach. Choć to piękny krążek, jest zupełnie inny od pozostałych. „Był to bardziej album indywidualności, jakimi były dziewczyny, niż zespołu” – pisze Marzena Tarka, autorka książki „Abba. Fenomen i legenda”. Zniknęła gdzieś radość wspólnego grania i śpiewania, tak słyszalna w pierwszych utworach.

Na szczęście biografia Abby, w odróżnieniu od książki Daviesa pisana z dystansu, pozwala nam wrócić do tamtych czasów, kiedy młody zespół ze Szwecji podbijał Eurowizję piosenką „Waterloo”, a potem – dzięki pięknym melodiom, dopracowanym aranżacjom i mocnym głosom wokalistek – przez dziesięć lat zasypywał świat swoimi przebojami. Ciekawym fragmentem w książce jest wątek polski – i nie chodzi tu tylko o epizodyczny występ z playbacku dla programu „Studio 2”. Po ogłoszeniu w naszym kraju stanu wojennego Abba wzięła udział w zorganizowanej z inicjatywy Ronalda Reagana gali „Let Poland Be Poland” (Żeby Polska była Polską). Przed kamerami członkowie zespołu mówili: „Nasze myśli są z Polską oraz ze wszystkimi demonstracjami, których celem jest wsparcie w ten weekend Polaków”. Autorka zwraca uwagę, że w ten sposób muzycy ryzykowali utratę biznesowych kontaktów ze Związkiem Radzieckim. Czytając obie książki, trudno nie zadać sobie pytania, co by się stało, gdyby któryś z zespołów jednak wrócił po latach. W przypadku Beatlesów to w tej chwili już raczej niemożliwe. Trudno sobie przecież wyobrazić, by Paul McCartney i Ringo Starr występowali razem pod starą nazwą. Ale w przypadku Abby takich przeszkód nie ma. Wszyscy muzycy żyją i pozostają ze sobą w kontakcie. Mimo to, przynajmniej na razie, nie przewidują reaktywacji grupy. Może to i dobrze. Dzięki temu w pamięci pozostanie nam obraz zespołu, którego świeżość podbijała serca słuchaczy na całym świecie. A nie cień legendy z przeszłości.•

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg