Z głosem na wysokości

Obcowanie
z pięknie brzmiącymi głosami to wielka przyjemność – mówi Anna Szostak-Myrczek, dyrygent i dyrektor Zespołu Śpiewaków Miasta Katowice „Camerata Silesia”. Jej chór sprawia ją słuchaczom od 25 lat. 


Elżbieta Starczynowska, sopran, od 23 lat w zespole Camerata Silesia, codziennie, zanim jeszcze wstanie, budzi swoje mięśnie. Przez 20 minut ćwiczy przeponę, żeby – jak mówi – rozruszać ją. Dba o gardło, bo to jej najcenniejszy instrument, którego używa co najmniej osiem godzin dziennie. Tych instrumentów na każdym koncercie odzywa się 20, bo tyle osób liczy Camerata Silesia. Starczynowska mieszka w Imielinie, małym miasteczku koło Mysłowic, ale razem z zespołem śpiewała na najważniejszych scenach świata. Bardzo przeżywała, kiedy w słynnym Gewandhausie w Lipsku wykonywała partię solową w utworze Andrzeja Panufnika.

Występ był transmitowany na żywo na całe środkowe Niemcy, ale wszystko poszło dobrze i czuła, jak śpiew ją niesie. Potem była paryska Opera Comique i kolejne miejsca, które wcześniej wydawały się nie do zdobycia. Katowice to nie prowincja. „To naprawdę jedyny polski chór liczący się w świecie” – napisał o nich Henryk M. Górecki. I to nie zmienia się od lat. Śpiewacy występowali w najważniejszych dla muzyki miejscach: we wspomnianym już Gewandhausie w Lipsku, w Parco della Musica w Rzymie, Palais de Beaux Arts w Brukseli, Concertgebouw w Amsterdamie, Gran Teatro La Fenice w Wenecji, Mei Lanfang Theatre w Pekinie w Cathédral Saint-Louis des Invalides w Paryżu. Światowe uznanie krytyki muzycz­nej przyniósł im udział w renomowa­nych festiwalach Polsce i za granicą, takich jak ISCM World Music Days w Wiedniu, Polish Sacred Music Gaude Mater w Paryżu czy Warszawska Jesień. 


Opera i musical


– Nasz pierwszy koncert jubileuszowy wypełnią psalmy – opowiada Anna Szostak-Myrczek. 
– Chcemy w ten sposób zwrócić się w stronę nieba i podziękować Panu Bogu za te 25 lat. Zaśpiewamy napisane specjalnie dla nas psalmy kompozytorów współczesnych, a także psalmy Leszka Możdżera, które wykonamy wraz z nim i jego triem. Kolejne dwa koncerty w ramach Festiwalu Jubileuszowego wypełni muzyka w stylu flamenco: „Misa Flamenca” Paco Peñi i jego nowy utwór komponowany specjalnie dla naszego zespołu na tę okazję, a także muzyka dawna z udziałem zespołu London Baroque. W ten sposób podsumowujemy główną linię zainteresowań naszej artystycznej działalności, która obejmuje kompozycje wokalne i wokalno-instrumentalne od średniowiecza po współczesność, muzykę religijną, świecką, rozrywkową, opery, operetki, musicale, muzykę filmową, negro spirituals.
Camerata Silesia oficjalnie ukonstytuowała się w 1990 r. w Katowicach. – Zdobywanie środków finansowych przez pierwsze dziesięć lat było niezwykle trudne – wspomina pani dyrygent. – Udało się nam przetrwać dzięki pomocy przyjaciół związanych z Towarzystwem im. Andrzeja Krzanowskiego w Katowicach. Od 2004 r. Camerata Silesia jest Instytucją Kultury Miasta Katowice – dodaje. Jest pewna, że tylko dzięki akceptacji i pomocy rodziny ma dość siły, żeby podołać wszystkim obowiązkom. – Mój mąż, Adam Myrczek, aktor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, długo śpiewał w naszym zespole jako bas i nadal z nami współpracuje, zarówno jako śpiewak, jak i aktor – opowiada. Kiedy się poznali, studiował na AGH w Krakowie. Pod jej wpływem przeniósł się na Wydział Wokalno-Aktorski Akademii Muzycznej w Katowicach. Ona skończyła Wydział Artystyczny Uniwersytetu Śląskiego, gdzie dziś wykłada dyrygenturę. 


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg