Nasza misja na Górnym Śląsku zajmowała tak proniemieckie stanowisko, że trzymałem się od niej z daleka – napisał w „Mojej odysei” brytyjski generał de Wiart.
Aż dziwi bierze, że dopiero teraz trafiają do rąk polskich czytelników wspomnienia Adriana Cartona de Wiarta, jednego z najczęściej odznaczanych najwyższymi orderami wojennymi generała armii brytyjskiej, a jednocześnie przyjaciela Polski. Brał udział w wojnach burskich, w walkach w Somalii, w I i II wojnie światowej. W czasie walk został postrzelony w twarz, biodra, kolano i ucho. Stracił lewe oko i lewą dłoń. Był jeńcem wojennym, przeżył kilka katastrof samolotowych. Niby bohater z komiksu z najgorszych opresji uszedł z życiem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Naukowcy o nagłówkach w internecie. Clickbaitowych i nie tylko.
Jeden z ciekawszych melodramatów ostatnich lat. Nie tylko z uwagi na „domieszkę” science-fiction.
Choć raczej należałoby napisać Jedermann – ze względu na pruską/niemiecką przeszłość regionu.
To już V edycja. Odbędzie się w Wiśle od 30 maja do 1 czerwca.
Liczba tych, którzy zarobili ponad 500 tys. zł, podwoiła się od 2021 r.
W programie m.in. nowe filmy Astera, Johansson i Łoźnicy. Nie zabraknie też polskich akcentów.