Duchowe lekarstwo

Od grzechu pierworodnego świat nieustannie jest w stanie wielkiej wojny między królestwem Bożym a królestwem ciemności, które uzurpuje sobie władzę nad całym światem. Ale królestwo Boże to plan inwazji, a nie ewakuacji. Od czasów Jezusa Chrystusa już nic nie jest takie samo. Jako chrześcijanie jesteśmy po stronie Zwycięzcy, a naszą bronią jest modlitwa.

Patrząc na ilość złych informacji, które docierają do nas codziennie, trudno czasem uwierzyć, że dobro jest większe. Wiarę jednak powinniśmy opierać na słowie Bożym, a nie na doświadczeniu. Nasze życie duchowe ma swoje wzloty i upadki, przychodzą momenty, kiedy nie widzimy owoców modlitwy, mamy wrażenie, że spotykamy się ze ścianą, a Ten, do którego kierujemy swoje modlitwy, wydaje się milczeć lub spać. Kto z nas nie doświadczył głuchej ciszy? Autor pisze: „Nie powinniście, nie możecie i – proszę – nie zaczynajcie oceniać czułej dobroci, z jaką Bóg do was podchodzi, poprzez pryzmat wirującego tornada zdarzeń – a zwłaszcza poprzez kwestię Jego aktywności lub bierności w odpowiedzi na daną modlitwę”. Nieważne, jak nieporadne są nasze pacierze, Bóg pragnie żyć w bliskiej relacji z nami. Zanim zaczynamy się modlić, On już oczekuje nas z największą tęsknotą.

John Eldredge, autor „Dzikiego serca”, które zrewolucjonizowało życie wielu mężczyzn, w charakterystyczny dla siebie sposób, odwołując się do dzieł Tolkiena czy Lewisa, pisze o modlitwie. Przypominając historie biblijnych historii Dawida czy Piotra, pokazuje, że tylko i wyłącznie skierowanie oczu ku Bogu może przezwyciężyć armię przeciwników bądź szalejący sztorm. To książka przesiąknięta Pismem Świętym, do którego autor odwołuje się na każdym kroku.

Jednym z istotnych elementów dla Eldredge’a jest określenie naszej tożsamości. Musimy odrzucić mentalność biedaków, sierot czy niewolników, a przyjąć to, że jesteśmy Jego dziećmi, przyjaciółmi i dziedzicami królestwa Bożego. Ojciec w przypowieści mówi, że wszystko, co jest Jego, należy do syna, czyli także do każdego z nas. Na mocy tego słowa mamy prawo prosić Boga o wypełnienie naszych marzeń i pragnień. Zabiegani w obliczu wielu wyzwań życia zawodowego i prywatnego często nie znajdujemy czasu na spotkanie z Panem, odkładamy je na kilka minut pod koniec dnia, a tymczasem jest to zbyt mało w obliczu potrzeb współczesnego świata.

Rafał Cempel

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama