Życzliwy, wrażliwy człowiek i znakomity, wszechstronny artysta – o Zbigniewie Wodeckim nikt właściwie nie mówi inaczej. Po śmierci piosenkarza facebookowe profile zapełniły się zdjęciami artysty i filmami z jego muzyką. Pewnie nawet nie przypuszczał, że zostawił po sobie tyle dobrych wspomnień.
Większość ludzi kojarzyła go z największymi hitami: „Pszczółką Mają” czy „Chałupami”, ale jego repertuar był niezwykle bogaty i do dziś duża część tego dorobku pozostaje nieodkryta. Choć i to się zmienia. Dzięki współpracy artysty z zespołem Mitch & Mitch twórczość Zbigniewa Wodeckiego od kilku lat przeżywa niezwykły renesans. Słuchają jej starzy i młodzi, a hasło „muzyka łączy pokolenia” w tym przypadku nabiera wyjątkowej mocy. Ale to tylko jedna z przyczyn poruszenia, jakie nad Wisłą wywołała śmierć muzyka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...