Książki do słuchania

Do niedawna w księgarniach nie było na nie odpowiednich półek, sprzedawcy nie wiedzieli, czy audiobooki ustawiać obok książek, czy płyt.

Wskaźniki czytelnictwa w Polsce w porównaniu z innymi krajami są zastraszające. Z danych opublikowanych przez Bibliotekę Narodową wynika, że zaledwie 38 proc. respondentów w ubiegłym roku przeczytało co najmniej jedną książkę. Takie wyniki, z drobnymi zmianami, utrzymują się od 2008 roku. Wydaje się, że w starciu z telewizją, a obecnie przede wszystkim z komputerem, tabletem czy smartfonem, książki przegrywają na całej linii.

Technologiczna rewolucja

Jak się jednak okazuje, z roku na rok rośnie sprzedaż książek elektronicznych, w tym mówionych, czyli audiobooków, chociaż tak naprawdę stanowią one nie więcej niż 5 proc. rynku czytelniczego w Polsce. Według badań przeprowadzonych wśród czytelników na zlecenie firmy Virtualo przez Instytut badawczy ARC Rynek i Opinia największymi zaletami zarówno e-booków, jak i audiobooków jest brak konieczności noszenia książek, szybki dostęp do własnej biblioteki oraz wygoda korzystania. Audiobooki mają jeszcze tę zaletę, że w czasie słuchania można prowadzić samochód, sprzątać, biegać i wykonywać wiele innych czynności. Dla wielu niedowidzących lub niewidomych osób czy dla małych dzieci są jedną z nielicznych możliwości obcowania z literaturą.

A przecież jeszcze dekadę temu rynek audiobooków w Polsce praktycznie nie istniał, co nie znaczy, że w księgarniach nie pojawiały się książki do słuchania. – Nie było dystrybucji, sklepów internetowych, audiobooki wydawano tylko na płytach czy kasetach sprzedawanych w tradycyjnych księgarniach – tłumaczy Anna Kotlonek-Kowalik, dyrektor wydawniczy Biblioteki Akustycznej, najdłużej działającego wydawnictwa audiobooków w Polsce. – Rynek audiobooków ukonstytuował się dopiero wraz z pojawieniem się pierwszych dystrybutorów. Czyli wydawcy pojawili się wcześniej, a rynek później.

Przełom nastąpił wraz z technologiczną rewolucją. – Kiedy powstawała Biblioteka Akustyczna, wydawaliśmy płyty CD audio. Nie było jeszcze wówczas formatu mp3. W zależności od objętości zdarzało się, że jedna książka pojawiała się na trzech czy czterech płytach CD – wspomina Anna Kotlonek-Kowalik. – Natomiast w formacie mp3 książka mieściła się na jednej płycie. Teraz, kiedy pojawiły się tablety i smartfony, nie mamy już żadnych ograniczeń. To największa zmiana, jaka zaszła na rynku audiobooków.

Dwie doby słuchania

Biblioteka Akustyczna jest jedną z czterech firm wydających w Polsce tylko książki do słuchania. – My wydajemy wyłącznie audiobooki na płytach CD i w postaci plików. Wydajemy je pod własną marką, ale także produkujemy je dla innych wydawców książkowych. Do tej pory większość wydanych audiobooków to była nasza własna marka, licencje kupowaliśmy od wydawców książek w formie papierowej. Jednak obecnie zgłasza się do nas coraz więcej wydawnictw z prośbą o przygotowanie audiobooka – podkreśla dyrektor wydawniczy Biblioteki Akustycznej.

Stworzenie audiobooka jest procesem wymagającym czasu, dobrze wyposażonego studia i odpowiednich lektorów. Często książki czytają popularni aktorzy. Aby nagrać jedną godzinę książki, potrzeba aż trzech godzin pracy aktora i całego zespołu realizatorskiego. Jedną z najdłużej nagrywanych książek była „Suma wszystkich strachów” Toma Clancy’ego. Słucha się jej przez dwie doby, a praca nad nagraniem materiału pochłonęła aż 144 godziny.

Wydawnictwa książek w formie tradycyjnej dostrzegły potencjał tkwiący w tej formie czytelnictwa i coraz częściej premierze papierowych wydań towarzyszą właśnie audiobooki. Zdaniem Agnieszki Obrzut-Budzowskiej z Prószyński Media, jednego z największych wydawców książek w Polsce, zainteresowanie audiobookami w Polsce rzeczywiście rośnie, ale ich popularność wciąż jest znikoma. – Nakładem Prószyński Media ukazało się dotychczas ponad 100 audiobooków. Naszą ofertę audio budujemy od 2015 r., systematycznie powiększając ją o ok. 20–30 tytułów rocznie. Są wśród nich zarówno nowości wydawnicze, jak i nieco starsze bestsellerowe pozycje. Są dostępne zarówno w tradycyjnej formie na płytach CD, jak i w wygodnym, nowoczesnym cyfrowym wydaniu, w postaci plików mp3 do pobrania – wyjaśnia pani Agnieszka i dodaje, że ich odbiorcą są ludzie o bardzo różnych zainteresowaniach, z praktycznie wszystkich grup wiekowych. – W wersji audio wydajemy literaturę polską i światową, nie tylko fantastykę czy kryminały, ale także powieści obyczajowe, literaturę faktu, książki popularnonaukowe oraz dla dzieci i młodzieży.

Hitem „Akademia Pana Kleksa”

Również dla innego dużego wydawcy audiobooki są uzupełnieniem oferty książek papierowych i na czytniki. – Nie do każdego tytułu powstaje wersja do słuchania, średnio są to 2, 3 tytuły w miesiącu. Jako audiobooki wydawane są w szczególności powieści kryminalne, jak i wybrane tytuły prozy obcej – wyjaśnia Agnieszka Jedlińska z wydawnictwa Sonia Draga. – Popularność poszczególnych tytułów jest mocno powiązana z popularnością książki w wydaniu papierowym. Średni nakład wydania na płycie CD mp3 oscyluje w okolicach 1500–2000 sztuk. Powieść w formacie audio sprzedawana jest również w formie plików mp3 do ściągnięcia. Natomiast produkcję audiobooków zlecamy studiu nagrań, z którym współpracujemy. Niestety, w przypadku wydań audio borykamy się ze zjawiskiem piractwa, z którym staramy się walczyć.

Podobne tendencje można zauważyć w ofercie wszystkich większych wydawnictw. Wydając audiobooki, zarówno przy ich produkcji, jak i dystrybucji, korzystają one ze wsparcia wielu zewnętrznych, doświadczonych partnerów. Są to nie tylko lektorzy, realizatorzy dźwięku i studia nagrań, ale także dystrybutorzy plików cyfrowych i płyt CD.

Jakie pozycje cieszą się największym zainteresowaniem nabywców audiobooków?

– Najlepiej rozchodzą się książki dla dzieci, zwłaszcza na płycie CD. Dobrze sprzedaje się też literatura gatunkowa, czyli kryminał, fantastyka, popularnonaukowa, szczególnie bardzo modnego trendu eko – mówi Anna Kotlonek-Kowalik. – Ale są to książki troszeczkę lżejsze, co wymusza też sposób słuchania. Od kilku lat mamy też dużo zapytań o inną literaturę – naukową, poradniki, historyczną. Nagrywamy także klasykę literacką. Sukcesem jest sprzedaż kilku tysięcy, podobnie jak na rynku książki papierowej. Niekwestionowanym hitem jest „Akademia Pana Kleksa”, którą czyta Piotr Fronczewski. Wydana 9 lat temu, do tej pory bije wszelkie statystyki wśród książek do słuchania.

Audiobooki sprzedawane są w księgarniach, ale większość odbiorców zaopatruje się w specjalistycznych wirtualnych sklepach za pośrednictwem sieci. Do najbardziej popularnych należy m.in. audioteka.pl, która wydaje pod własną marką książki Stanisława Lema w serii Lemoteka. To nagrane z rozmachem słuchowiska z udziałem znanych aktorów. Przykładem jest chociażby „Solaris”, gdzie w narratora wcielił się Robert Więckiewicz, a w głównych rolach wystąpili Magdalena Cielecka i Adam Woronowicz.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.