Sala okazała się zbyt mała

Pod hasłem: "Jezus moim Panem" w drzewickim Regionalnym Centrum Kultury odbył się koncert uwielbienia.

Inicjatorzy, na czele z wikariuszem ks. Robertem Falińskim, są zauroczeni rzeszowskim chrześcijańskim koncertem "Jednego Serca, Jednego Ducha". I to zauroczenie przerodziło się w pomysł, by w Drzewicy zorganizować podobne wydarzenie. W inicjatywę zaangażowały się miejscowa parafia, Fundacja "Ofiarna dłoń" i Regionalne Centrum Kultury.

Podczas koncertu i wieczoru uwielbienia zaprezentowały się schole działające przy drzewickiej parafii św. Łukasza. - Jest świetnie. Rozpoczęliśmy nasze spotkanie modlitwą, zawierzając wszystko Duchowi Świętemu. Naszym zespołom towarzyszą muzycy, ludzie, którzy skrzyknęli się, gdy usłyszeli, że robimy taki koncert. "Będziemy grali na chwałę Pana Boga" - powiedzieli. Towarzyszą naszej starszej i młodszej scholi. Koncert i muzyczne uwielbienie zakończy wniesienie relikwii świętego papieża Polaka. W programie są Litania do św. Jana Pawła II i Apel Jasnogórski - mówi ks. Faliński, jeden z organizatorów wieczoru uwielbienia. Ks. Robert wyjaśnia, dlaczego na miejsce spotkania wybrali salę widowiskową Regionalnego Centrum Kultury, a nie kościół. - Tu wszyscy mogą się widzieć i brać czynny udział w spotkaniu. Poza tym sala widowiskowa RCK zapewnia świetne nagłośnienie i oświetlenie. Tego nie mielibyśmy w kościele. No i do tego cieszy nas otwarcie RCK, które jest zawsze gotowe na współpracę z parafią i Fundacją "Ofiarna dłoń", gdy organizujemy takie imprezy - mówi ks. Faliński.

- Gdy kończyliśmy budowę RCK i montowaliśmy 300 foteli w sali koncertowej, były głosy, że dla naszej niewielkiej społeczności jest ich o 100 za wiele. Wieczór uwielbienia pokazuje, że tych foteli jest za mało. To cieszy, że takie imprezy gromadzą tak wielką widownię - wyjaśnia Janusz Reszelewski, burmistrz miasta i gminy Drzewica.

- Proboszcza cieszy, że może uczestniczyć w takim przedsięwzięciu. Rodzice i dziadkowie dzieci i młodzieży występującej na scenie, a obok nich pracownicy RCK i Fundacja "Ofiarna dłoń" zorganizowali wyjątkowe spotkanie. Cieszę się, widząc nie tylko parafian, ale także gości - mówi ks. kan. Adam Płuciennik, proboszcz drzewickiej parafii.

Monika Czarnecka i Aneta Gruszecka działają w Fundacji "Ofiarna dłoń". - Jesteśmy tylko instrumentem w dłoniach organizatorów. Cieszymy się, że wszystko tak świetnie wyszło i mogłyśmy pomóc. Patrzyłyśmy, gdy zbliżał się czas rozpoczęcia imprezy. Najpierw była obawa, czy wszystko się uda, czy dopisze widownia, a potem przyszła troska o dostawianie krzeseł, bo sala widowiskowa w RCK była zbyt mała, by przyjąć gości i uczestników - mówią.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .