Recenzje

KSIĄŻKI

Sprawiedliwi z Wołynia

To książka z pogranicza literatury faktu i fikcji. Faktu, bo zainspirowana konkretnymi wydarzeniami z czasów rzezi wołyńskiej. Fikcji, bo autorka dokonuje ich literackiej rekonstrukcji, relacjonując często drastyczne epizody z punktu widzenia ofiar zbrodni i tych Ukraińców, którzy usiłowali pomagać polskim sąsiadom. Stara się wniknąć w ich psychikę. Próbuje wyjaśnić, czym motywowali się sprawcy zbrodni i co kierowało tymi, którzy narażając się na śmierć i działając wbrew swoim rodakom, Polaków ratowali. W książce znajdziemy też listę osób, które tę pomoc niosły.

Edward Kabiesz

Okno na świat

Pisanie felietonów to sztuka trudna. Potrzebny jest tu wybitny zmysł obserwacji i lekkość pióra. Jacek Kurek, chorzowski historyk-kulturoznawca, posiada jedno i drugie. Spoglądając z tytułowego „okna”, dostrzega to, co najbliższe: Śląsk, związane z nim osobiste wspomnienia i życie uniwersytetu. Jednak horyzont okazuje się znacznie szerszy: obejmuje też Wielki Meczet w Kordobie i powieści latynoamerykańskich pisarzy, obrazy Breugla i dyskografię Beatlesów. Okno, z którego spogląda felietonista, staje się więc oknem na świat. Także ten, którego nie widać.

Szymon Babuchowski

PŁYTY

Młodość klasyka

Nie jest to, jak może sugerować tytuł, pełna biografia pisarza. Film pokazuje młodość twórcy „Władcy pierścieni” od chwili, kiedy z matką i bratem przeprowadza się do miasta. Po śmierci matki trafia do pensjonatu dla młodzieży. W tym czasie poznaje też swoją przyszłą żonę. Film nie zawsze trzyma się chronologii, co zresztą jest zrozumiałe ze względów dramaturgicznych. Z pewnością na uwagę zasługują wspaniałe zdjęcia i ścieżka muzyczna, ale trudno zrozumieć dlaczego twórcy prawie zupełnie zmarginalizowali watek wiary pisarza. W filmie jego życie religijne pozostaje niemal niezauważone. Dowiadujemy się jedynie, że kiedy Tolkien został sierotą, zaopiekował się nim ks. Morgan.

Edward Kabiesz

Pójdę boso

Poprzednie płyty chorałowe nagrane przez karmelitów bosych sprzedawały się jak świeże bułeczki. Były znakomicie wyśpiewane, a albumy stanowiły edytorskie cacka. Wierzę, że tym razem będzie podobnie. Wówczas mnisi zrobili prezent na 500. urodziny Teresy z Ávila, tym razem album dedykowali Janowi od Krzyża (przed rokiem świętowaliśmy jubileusz 450-lecia powstania pierwszej wspólnoty karmelitów bosych w Duruelo). Usłyszymy 25 utworów: wyśpiewaną w ślicznym klasztorze w Czernej uroczystą Mszę i nieszpory ku czci św. Jana od Krzyża oraz antyfony związane z autorem „Nocy ciemnej”.

Marcin Jakimowicz

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |