Trzecia młodość

Plus rozmaite okolice jazzu, bluesa i folku.

Wprawdzie Charles Lloyd ma już 83 lata, ale w młodzieńczej formie wraca po raz trzeci z kwintetem The Marvels.

Saksofonista trzy własne kompozycje uzupełnia tematami, które zostawili po sobie tacy giganci jazzu jak Ornette Coleman czy Thelonious Monk. Przypomina też balladę Leonarda Cohena „Anthem”.

Dźwięki saksofonów i fletu Lloyda tworzą główną oś albumu wraz z gitarami Billa Frisella i Grega Leisza. O dobry rytm zadbało młodsze pokolenie jazzmanów – kontrabasista Reuben Rogers i perkusista Eric Harland.

Blisko 70-minutowy materiał „Tone Poem” prezentuje rozmaite okolice jazzu, ale też bluesa i folku. 
 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg