Recenzje

KSIĄŻKI

Opowieść o Franciszku

Kaznodzieja Domu Papieskiego, głoszący rekolekcje dla trzech ostatnich papieży, tym razem kieruje swoje słowo do młodych ludzi. „Młodzi, jak wiadomo, nie lubią »kazań« wygłaszanych przez starszych, chętnie natomiast słuchają ciekawych opowieści” – pisze we wstępie do książki „Franciszek. Kuglarz Boży”. Tytułowa postać ukazana jest w tej opowieści oczami brata Pacyfika, który pod wpływem spotkania z zakonnikiem z Asyżu odkrywa miłość Boga i zmienia radykalnie swoje życie. Tę poruszającą, napisaną przystępnym językiem lekturę poprzedza list papieża Franciszka do młodych czytelników.

Szymon Babuchowski

Bóg lubi nas szukać

Są sytuacje, w których trzeba pruć piony – to zdanie niezapomnianego ks. Piotra Pawlukiewicza ruszyło mnie jak mało co. Jeśli czujesz, że w twoim życiu wszystko się wali; jeśli twoje poczucie wartości sięgnęło mułu; jeśli ciągle wracasz do tych samych grzechów i kręcisz się wokoło nich jak ćma wokół ognia – to znak, że musisz „pruć piony” i że ta książka na pewno jest dla ciebie. „Becz i dzwoń dzwoneczkiem” to kolaż pogodnych opowieści o tym, jak Pan Bóg radzi sobie z naszymi słabościami, porażkami i niedostatkami. „Jak się zgubisz, to nie filozofuj, nie oskarżaj się, ale rób dwie rzeczy: becz i dzwoń dzwoneczkiem”.

Aleksandra Pietryga

PŁYTY

Cohen w Sztokholmie

Kariera sióstr Söderberg (lub raczej baśń o siostrach Söderberg) zaczyna się w środku lasu od jednej gitary, telefonu i kawałka grupy Fleet Foxes. Finał znajduje w Królewskim Teatrze Dramatycznym w Sztokholmie, gdzie Johanna i Klara śpiewają w hołdzie dla Leonarda Cohena. Po drodze z lasu do teatru młodziutkie Szwedki podbijały sceny folkowych (i nie tylko) festiwali na całym świecie. Do udziału w wyjątkowym spektaklu muzycznym zaprosiły liczną grupę artystów. Interpretacjom „Suzanne”, „Everybody Knows” i innych songów Cohena towarzyszą głębokie emocje. Koncert odbył się kilka miesięcy po śmierci barda.

Piotr Sacha

Alpy w Ameryce

Obsypany nagrodami nostalgiczny „Nomadland” opowiada o Amerykanach wiodących koczowniczy tryb życia. Reżyserka Chloé Zhao sięgnęła po „Seven Days Walking” – siedmiopłytowy projekt Ludovico Einaudiego sprzed dwóch lat. Wybrała kilka nagrań, które brzmią, jakby zostały stworzone specjalnie do jej filmu. Punktem wyjścia dla Einaudiego – mistrza medytacyjnego brzmienia fortepianu – stała się wędrówka po zaśnieżonych Alpach. Ścieżkę uzupełnia kilka kapitalnych bluesów i ballada Nata Kinga Cole’a.

Piotr Sacha

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama