Ludzie zawstydzeni

Święty Antoni Padewski stoi na brzegu morza i wygłasza kazanie do… ryb.

Wystawiają one głowy z wody i spoglądają z uwagą na świętego. Ten zaskakujący obraz jest ilustracją legendy zawartej w 40. rozdziale „Kwiatków świętego Franciszka”.

Antoni był jednym z najbliższych towarzyszy Biedaczyny z Asyżu i niezwykle cenionym kaznodzieją. Franciszkanie powierzali mu często misję nawracania heretyków. Pewnego dnia dotarł do pogrążonej w błędach społeczności miasta Rimini we Włoszech. Próbował przekonywać, ale nikt nie chciał go słuchać. Wówczas poszedł nad rzekę, która niedaleko miasta wpadała do Morza Adriatyckiego, i zaczął przemawiać: „Słuchajcie słowa Bożego, ryby morskie i rzeczne, bowiem heretycy niewierni nie chcą go słuchać”. Wtedy stał się cud. Przypłynęło mnóstwo ryb. „Patrzyły uważnie w twarz świętego Antoniego, w największym spokoju, łagodności i porządku. (...) Na cud ten zaczęła zbierać się ludność miasta, a wśród innych przybyli też heretycy (…)” – czytamy w „Kwiatkach św. Franciszka”. Antoni, korzystając z tego, że „zwabieni” cudem heretycy zgromadzili się wokół, wygłosił płomienne kazanie i nawrócił wszystkich mieszkańców Rimini.

Na obrazie hiszpańskiego artysty Juana Carreño de Mirandy widzimy, jak święty, ubrany we franciszkański habit, rozpoczyna kazanie. W tle z lewej strony można dostrzec wypełnioną ludźmi łódź. To zawstydzeni mieszkańcy Rimini płyną posłuchać kazania. Wkrótce od nabrzeża odbije następna łódź. Chwałę Antoniego opiewają natomiast anioły widoczne na górze obrazu, grające na różnych instrumentach. Zasiadające między nimi na tronie z chmur Dzieciątko Jezus błogosławi mu.

Leszek Śliwa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama