„Marzec ’68” Krzysztofa Langa jest sprawnie zrealizowanym melodramatem z polityką w tle.
Widzowie, którzy mieli nadzieję, że dowiedzą się czegoś więcej o kulisach wydarzeń marcowych 1968 roku, mogą poczuć się rozczarowani. Rzeczywiście część akcji rozgrywa się w marcu 1968, ale te wydarzenia są tylko tłem dla opowieści o miłości dwojga młodych ludzi. Podczas filmu nasuwa się refleksja, że oglądamy „marcową historię” Romea i Julii. Nie jest to zarzut, bo film jest sprawnie zrobionym melodramatem z polityką w tle. Tym bardziej że bohaterowie nie są aktywnymi uczestnikami wydarzeń politycznych, chociaż udziela im się entuzjazm buntującej się młodzieży.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Naukowcy o nagłówkach w internecie. Clickbaitowych i nie tylko.
Jeden z ciekawszych melodramatów ostatnich lat. Nie tylko z uwagi na „domieszkę” science-fiction.
Choć raczej należałoby napisać Jedermann – ze względu na pruską/niemiecką przeszłość regionu.
To już V edycja. Odbędzie się w Wiśle od 30 maja do 1 czerwca.
Liczba tych, którzy zarobili ponad 500 tys. zł, podwoiła się od 2021 r.
W programie m.in. nowe filmy Astera, Johansson i Łoźnicy. Nie zabraknie też polskich akcentów.