Ballada o Benku

To film pełen ciepła i optymizmu. A tytułowy Benek to jeden z niewielu pozytywnych bohaterów, jaki pojawił się w polskim filmie w ostatnich latach.

Szansa na życie
Bohater filmu pracuje w jednej ze śląskich kopalń. Ma 29 lat, mieszka u matki, gdzie gnieździ się również rodzina jego brata Eryka. Eryk gra w górniczej orkiestrze i udziela się w związkach zawodowych, ludzie go poważają. Benek nie dorobił się niczego, nie ma nawet dziewczyny. Jego życie toczy się między domem i kopalnią. Codzienna harówka sprawia, że nie ma siły na rozrywki. Brat uważa go za fajtłapę, która nigdy nie wyjdzie na ludzi.

Benek rzeczywiście ma kłopoty z komunikacją z ludźmi, jest nieśmiały. Ale w pewnym momencie postanawia coś zmienić w swoim życiu i rzuca pracę w kopalni. Robi to, co wielu innych górników, którym w tym czasie, a był to okres zamykania kopalń i likwidacji tysięcy miejsc pracy, zaproponowano kilkudziesięciotysięczne odprawy. Pod warunkiem, że nie będą już nigdy starać się o pracę w górnictwie. Benek podpisuje zobowiązanie i odbiera odprawę. W tajemnicy przed rodziną, która nie wyobraża sobie życia poza górnictwem. To zwrotny punkt filmu.

Losy ludzi, którzy wzięli duże, przynajmniej tak im się na początku wydawało, pieniądze, potoczyły się w różny sposób. Byli tacy, którzy wykorzystali szansę na inne życie. Było też wielu, którzy sobie nie poradzili, nie potrafiąc odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Do decyzji o porzuceniu pracy w kopalni Benek dojrzewał długo. Podobnie jak inni nie do końca zdawał sobie sprawę z trudności, jakie czekają go na nowej drodze życia. Ale ta w pełni świadoma decyzja w jego przypadku nie była podyktowana jedynie chęcią zgarnięcia czterdziestu tysięcy złotych. Benek po prostu oczekiwał od życia czegoś więcej. A do tego mocno, chociaż mogło się to ludziom patrzącym z boku wydawać naiwnością, wierzył w siebie.

Benek z filmu Glińskiego, znakomicie zagrany przez Marcina Tyrola, od razu wzbudza sympatię widza. To jeden z niewielu pozytywnych bohaterów, jacy pojawili się w polskim filmie w ostatnich latach. Na początku wydaje się nam bezradny i zagubiony. Jego jedynym powiernikiem jest Matka Boska, której zawierza swoje problemy i którą prosi o wsparcie. Niesłychana konsekwencja w działaniu, upór, zmaganie się z własnymi ograniczeniami i wrodzona szlachetność sprawiają, że zaczynamy mu sekundować w najeżonej przeszkodami drodze do celu, który sobie wyznaczył. Filmowa opowieść o Benku w pewnym momencie nabiera niemal baśniowego wymiaru. Ale jest to opowieść osadzona w doskonale oddanych na ekranie realiach.

Benek, reż. Robert Gliński, wyk.: Marcin Tyrol, Mirosława Żak, Magdalena Popławska, Zbigniew Stryj, Polska 2007

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama