Biografie kamerą pisane

Nikt dotąd nie pobił rekordu liczby filmów poświęconych Janowi Pawłowi II. Ale i poprzednicy Papieża Polaka doczekali się kilku godnych uwagi filmowych biografii.

Właściwie wszyscy papieże ubiegłego wieku pojawiają się w filmie, jeżeli nie jako główni bohaterowie, to przynajmniej jako ważne postacie drugiego planu. Nie znaczy to, że twórców filmowych nie interesowali następcy św. Piotra z czasów bardziej odległych. Również ich odnajdujemy w filmowych biografiach świętych czy filmach historycznych. Największe zainteresowanie budził, i budzi nadal, Aleksander VI (Rodrigo Borgia). Nepotyzm, korupcja, dążenie do zapewnienia swoim dzieciom ziemskiej przyszłości i niemoralny tryb życia, a wszystko to ubarwiane solidnie przez pisarzy i scenarzystów, wielokrotnie inspirowały filmowych twórców. Co kilka lat Borgia staje się bohaterem nowego filmu – a ostatnio zrealizowanego z rozmachem serialu „Rodzina Borgiów” z Jeremym Ironsem w roli Aleksandra VI.

Olmi był pierwszy

Wróćmy jednak do papieży ostatniego stulecia. W tych dniach w Polsce miała miejsce premiera „Jana XXIII, papieża pokoju” w reżyserii Giorgio Capitaniego, kolejnego filmu z cyklu „Ludzie Boga”. Premiera spóźniona, bo film został nakręcony 10 lat temu. Jan XXIII zajmuje w „rankingu” XX-wiecznych papieskich opowieści biograficznych drugie miejsce – jako bohater trzech filmów fabularnych.

Pierwszy nakręcono w 1965 r., dwa lata po śmierci papieża. Film „I przyszedł człowiek” był dziełem znakomitego włoskiego reżysera Ermanno Olmiego, w którego twórczości pierwiastki religijne zawsze odgrywają ważną rolę. Olmi jest autorem m.in. nagrodzonej Złotym Lwem w Wenecji „Legendy o świętym pijaku” i „Drzewa na saboty”, zdobywcy Złotej Palmy w Cannes. Scenariusz papieskiej biografii bazował na pismach samego Angelo Giuseppe Roncallego, późniejszego papieża Jana XXIII, a przede wszystkim na „Dzienniku duszy” z 1964 r. Nie jest to konwencjonalny film biograficzny. Reżyser, który wychowywał się w tym samym co Ronacalli rejonie Włoch, stara się przede wszystkim oddać atmosferę i środowisko, które ukształtowało papieża. Na ekranie obserwujemy rodziców, wieśniaków i proboszcza, czyli tych wszystkich, którzy wywarli wpływ na wybór jego drogi duchowej. W roli przewodnika po życiu papieża, a właściwie mediatora, jak czytamy w czołówce filmu, wystąpił amerykański aktor Rod Steiger. Komentuje on wydarzenia z dzieciństwa i młodości papieża, a także wciela się w postać dorosłego już Jana XXIII.

Dwa kolejne filmy o Janie XXIII powstały z okazji jego beatyfikacji 3 września 2000 r. Były to telewizyjne superprodukcje. Jako pierwszy trafił na mały ekran ponadtrzygodzinny miniserial „Jan XXIII, papież pokoju”. Obecnie w całości możemy go obejrzeć na DVD.

Dwie telebiografie

Miniserial w reżyserii Giorgio Capitaniego przedstawia pełną biografię papieża, od czasów młodości aż do Soboru Watykańskiego II i śmierci. Film miał telewizyjną premierę w 2002 r. Rozpoczyna się pogrzebem Piusa XII i przygotowaniami do konklawe. Do Rzymu wyjeżdża patriarcha Wenecji, kard. Angelo Roncalli, a jego dotychczasowe życie i kapłańską posługę śledzimy w serii retrospekcji. Poznajemy jego dzieciństwo, młodość, początki kapłaństwa i okres, kiedy został biskupem i kardynałem, pełniąc ważne misje dyplomatyczne. Przedstawia także mało znane wydarzenie z jego biografii, w tym ratowanie Żydów w czasie wojny światowej, mediacje w czasie kryzysu kubańskiego i działania na rzecz pokoju.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja