Tajne skarby ujawnione

Wydarzeniem kulturalnym roku okrzyknięto wystawę „Tajne Archiwum Watykańskie się ujawnia”. Po raz pierwszy w historii bezcenne eksponaty opuściły Watykan i ściągają do Muzeum Kapitolińskiego w Rzymie tłumy.

Żadne archiwum na świecie nie może poszczycić się tak starymi i bezcennymi zbiorami. Dziesiątki milionów dokumentów, z których najstarsze sięgają VIII w., umieszczone są na półkach, których łączna długość sięga 85 km. W dużym uproszczeniu są tam m.in. prywatne dokumenty papieży, akta dotyczące zarządzania Kościołem, dokumenty sekretariatu stanu, urzędów watykańskich i nuncjatur. To, jak mówią historycy, najciekawsze archiwum świata mieści się w specjalnym klimatyzowanym bunkrze leżącym pod Dziedzińcem Szyszki, po którym spacerują turyści zwiedzający Muzea Watykańskie. Część zbiorów przechowywana jest też w salach Pałacu Apostolskiego. Archiwum w obecnym kształcie powstało w 1612 r. z woli Pawła V. 

Ani tajne, ani niedostępne

Prace nad przygotowaniem jubileuszowej wystawy trwały półtora roku, a zaangażowanych w nie było ponad 150 restauratorów, techników i archiwistów. – Wyzwaniem było nie tylko wybranie eksponatów oddających przekrojowo bogactwo archiwum, ale takie przygotowanie ekspozycji, by nie uległy one uszkodzeniu – mówi pomysłodawca wystawy, prefekt archiwum bp Sergio Pagano. Stąd – jak dodaje – odpowiednio przyćmione oświetlenie i szczelne gabloty, w których panuje specyficzny mikroklimat. Bezcenne dokumenty co dwa dni są kontrolowane przez pracowników archiwum. W gablotach wymieniane są m.in. specjalne sole, których zadaniem jest pochłanianie wilgoci.

– Watykańskie archiwum nie jest ani tajne, ani niedostępne, jak się powszechnie uważa – mówi Alessandro Rubecchini, odpowiedzialny za konserwację

prezentowanych dokumentów. – Wielu wydaje się, że przechowywane są w nim niedostępne dla ogółu śmiertelników sekrety i tajemnice. W rzeczywistości owa „tajność” wynika z niedokładnego tłumaczenia łacińskiej nazwy Archivum Secretum Vaticanum jako Tajne Archiwum Watykańskie. „Secretum” nie znaczy tu tajny, ale prywatny. Właścicielem i zarządcą watykańskiego archiwum jest papież – wyjaśnia. To właśnie kolejni papieże decydują o tym, do jakich dokumentów mają dostęp naukowcy. Benedykt XVI zdecydował, że już można udostępnić zbiory z okresu pontyfikatu Piusa XI. Późniejsze czasy to tzw. okres zamknięty.

Na rzymskiej wystawie zobaczyć można dokumenty świadczące o pomocy, jakiej Pius XII udzielał ludności żydowskiej w czasie II wojny światowej, czy odłamki bomb, które spadły na Watykan. Biskup Pagano zapowiada, że pełne akta obejmujące czas tego budzącego ogromne zainteresowanie pontyfikatu powinny zostać udostępnione najpóźniej za cztery lata. Na razie trwa ich katalogowanie.

Skoro o tajności mowa, warto przypomnieć, że od 1881 r. archiwum jest otwarte dla badaczy z całego świata, niezależnie od wyznawanej przez nich religii i prezentowanych poglądów. Codziennie korzysta z niego kilkudziesięciu naukowców. Jedynym biletem wstępu jest tytuł naukowy i umiejętność pracy z tak delikatnymi dokumentami.

Światło tajemnicy

Wystawa, na której prezentowanych jest 100 dokumentów, nosi tytuł „Lux in arcana”. – Chodziło nam o to, by rzucić trochę światła (lux) na tajemnicę (arcana), jaką dla wielu może być watykańskie archiwum – mówi kard. Renato Farina, noszący tytuł: „Bibliotekarz i Archiwista Świętego Kościoła Rzymskiego”. Zwraca uwagę na wyjątkowość miejsca, w którym prezentowana jest ekspozycja. Założycielem Muzeów Kapitolińskich i ich pierwszym mecenasem jest bowiem papież Sykstus IV.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg