Żart tynfa wart

Recepta na wszechobecny brak kultury? Zły humor dobrym zwyciężaj!

Za dużo wokół nas narzekania na żenujący poziom współczesnych tekstów satyrycznych. Jeśli chodzi o poczucie humoru, mamy przecież wspaniałe tradycje i warto po nie sięgać. Tak dla poprawy nastoju czytajmy Tuwima, śmiejmy się przy Gałczyńskim, nućmy piosenki Wasowskiego. Także dlatego, że dla wszystkich tych twórców to rok pięknych jubileuszy.

Potrzebne posiłki

Jeszcze w grudniu 2012 r. polski parlament podjął uchwałę, by 2013 rok był Rokiem Tuwima. Autor „Kwiatów polskich” zmarł 60 lat temu, podobnie jak Konstanty Ildefons Gałczyński, którego rocznicę posłowie jakoś dyplomatycznie przemilczeli. Może dlatego, że pierwszy był w latach 50. ub. wieku dygnitarzem, a drugi przymierającym głodem alkoholikiem. Ale choć w sprawie Tuwima decyzję podjęto jednogłośnie, nie brak było w kuluarach złośliwych komentarzy dotyczących politycznych uwikłań i tego poety. Nie są one dziś tajemnicą, każdy może przeczytać pełne uwielbienia dla komunizmu teksty Tuwima.

Podobnie jak poświęcone Stalinowi strofy Gałczyńskiego. Ale przecież nie z tego powodu warto wracać do twórczości obu poetów. Nie dlatego polscy uczniowie powinni się uczyć ich wierszy na pamięć. Zarówno Tuwima, jak i Gałczyńskiego trzeba koniecznie ocalić od zapomnienia, bo obaj ci – zgoła nieświęci – panowie odegrali trudną do przecenienia rolę dla ubogacenia polszczyzny. A także dlatego, że bardzo dziś potrzebujemy ich kultury, polotu, błyskotliwości i inteligencji. Próżno bowiem tych cech szukać w żartach prezentowanych na szklanym ekranie czy falach eteru. Nie znajdziemy ich też w prasie czy taśmowo produkowanych polskich komediach filmowych. Trzeba zatem wezwać posiłki z przeszłości.

Szukajmy źródeł

Większość z nas nie uświadamia sobie, że często żartując, mówi Tuwimem czy Gałczyńskim. Nie pamiętamy już, że bez ich poezji nie byłoby – na przykład – Kabaretu Starszych Panów. Ale język nam ubożeje i za chwilę pewnie przestaniemy mówić Tuwimem, zapomnimy, kim byli Jeremi Przybora i (urodzony dokładnie sto lat temu) Jerzy Wasowski. Kulturę masową zdominował bowiem dowcip brutalny i okrutny. W mediach króluje pozbawione finezji szyderstwo i wulgarny rechot. Ten typ „wrażliwości językowej” promuje TVP w swoich cotygodniowych programach satyrycznych.

W ramach abonamentu. Natomiast, aby przypomnieć, na czym polegał żart Starszych Panów, trzeba było aż specjalnej dotacji z Narodowego Banku Polskiego. Nie wiadomo kiedy doczekamy się podobnego programu przypominającego piosenki do pięknych tekstów Tuwima. O „Zieloną Gęś” Gałczyńskiego lepiej nawet się nie upominać, by nie wywołać z lasu Olgi Lipińskiej, która nieraz już wykorzystywała go w swojej ideologicznej krucjacie (dopisując mu przy okazji to i owo).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg