Kustosz polskiej pamięci

Jeden człowiek zachował i przywrócił nam pamięć o Madonnach Kresowych.


Tadeusz Kukiz zgromadził dla nich (za nich) bezcenny materiał, wykonał pracę, która z każdym rokiem wydaje się mniej możliwa do wykonania, choćby ze względów logistycznych. Zrobił wiele unikatowych fotografii, zdobył też zdjęcia przedwojenne, których samo posiadanie przez ostatnie dekady wiązało się z ogromnym ryzykiem. Są i takie, których autorzy nawet przy okazji obecnej publikacji nie chcieli się ujawniać. 
Najwięcej Madonn Kukiz znalazł na terenie Polski południowo-zachodniej: w archidiecezji wrocławskiej – czterdzieści (dziewięć we Wrocławiu), w diecezji legnickiej – pięć. W diecezji zamojsko-lubaczowskiej jest trzynaście obrazów, w archidiecezji krakowskiej – dziesięć, w warszawskiej – pięć, w Gdańsku – siedem. Pozostałe rozsiane są po innych regionach kraju. 
W rok po publikacji pierwszego tomu książki Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich zainaugurowało coroczne pielgrzymki do kresowych Madonn na terenie Polski. Jako pierwszą nawiedzono Najświętszą Maryję Pannę Jazłowiecką, a w latach następnych Matkę Bożą Żółkiewską, Czartkowską i Sokalską. Wrażenia są jednoznaczne: kult Matki Bożej na nowym miejscu ma nie mniejszy (a często szerszy) zasięg niż w poprzednim. 


Przewodnik po Kresach


Każda Madonna to nie tylko opowieść o gorącym zawierzeniu, ale przepiękny kawałek historii Polski. Tadeusz Kukiz nie ukrywa, że ma wielki sentyment do tych wizerunków i figur, z którymi wiążą się nasze narodowe dzieje. Jak z Matką Bożą, uwiecznioną na sztandarze Pułku Ułanów Jazłowieckich. Jej szczególnej opiece przypisywano nasze zwycięstwo w bitwie z 1919 roku. Sztandar ze srebrnym krzyżem Virtuti Militari 20 marca 1921 r. wręczył pułkowi marszałek Józef Piłsudski. Cudowną figurę koronowano tuż przed wybuchem wojny, 9 lipca 1939 r. Dziś znajduje się w klasztorze w Szymanowie, dokąd dotarła transportem kolejowym w 1946 r. 
Kukiz senior podkreśla, że traktuje swoją pracę także jako próbę utrwalenia dla potomnych naszego losu, przypominanie naszej obecności na Kresach. – Przy omawianiu każdego obrazu starałem się opowiedzieć też o samej miejscowości, z której pochodzi. W tym sensie można moje książki traktować również jako przewodnik po Kresach mało znanych – mówi autor. Dodajmy, przewodnik absolutnie wyjątkowy, bo traktujący najczęściej o małych mieścinach, które w innych książkach bywają co najwyżej wymienione z nazwy. 
Jeszcze w latach siedemdziesiątych Kukiz rozpoczął gromadzenie informacji o miejscowościach kresowych, z którymi związana była jego rodzina. „Jego monografie poświęcone miejscowościom: Łopatyn, Radziechów, Uhnów i Kukizów to jedyne istniejące prace o tych miejscowościach” – podkreśla prezes IPN w uzasadnieniu dla przyznania Tadeuszowi Kukizowi tytułu Kustosza Pamięci Narodowej.


Jest medal… brązowy


Pewien ksiądz w diecezji wrocławskiej, wyrażając uznanie dla monografii „Madonny Kresowe”, dodał: „sami powinniśmy to zrobić, ale nie ma czasu”. Kukiz znalazł czas, choć całą pracę wykonywał równocześnie z prowadzeniem praktyki lekarskiej. – Co ciekawe, poszedłem na emeryturę w 1997, czyli wtedy, gdy ukazał się pierwszy tom opracowania – śmieje się autor. – Ale też nigdy nie byłem sam, pomagało mi wielu księży, ja tylko uporządkowałem zebrane od nich informacje – mówi skromnie.
Na oficjalne docenienie swojego bezprecedensowego dzieła Kukiz czekał wiele lat. Pewien – dziś już nieżyjący – mieszkaniec Radziechowa zachwycony „Madonnami Kresowymi” obszedł wszystkie instytucje, domagając się odpowiedniego uhonorowania autora. Z Kancelarii Prezydenta odpisano mu, że będzie to możliwe dopiero, gdy z wnioskiem wystąpią… odpowiednie instytucje. Co nie przeszkadzało później tejże kancelarii zwracać się do pana Tadeusza z prośbą o udostępnienie jego materiałów dla potrzeb organizacji wielkiego koncertu „Kres Kresów”. Tu pośrednictwo „odpowiednich instytucji” nie okazało się konieczne. Podobnie jak zaproszenie na koncert samego autora. Organizatorom chodziło jedynie o zdjęcia przydatne dla scenografii.
W 2012 r. minister kultury i dziedzictwa narodowego uhonorował T. Kukiza Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Ciekawe, co trzeba zrobić, by zasłużyć na medal złoty? •
Korzystałem z niepublikowanych rozmów z Tadeuszem Kukizem zarejestrowanych przez Macieja Wojciechowskiego.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg