Oto idzie Chwała Pana

19 czerwca, w uroczystość Bożego Ciała, po raz 12. na najbardziej znanym lubelskim placu odbędzie się Koncert Chwały. Nie zabraknie dobrej muzyki w doskonałym wykonaniu i modlitwy uwielbienia.

Plac Litewski w Lublinie. Ścisłe centrum miasta. Niegdyś miejsce spotkań, przemówień i defilad komunistów. Stoi tam teraz pomnik marszałka Piłsudskiego na Kasztance. Plac kojarzony jest jednak najbardziej z Koncertem Chwały, na który w Boże Ciało przybywa kilkanaście tysięcy uczestników. Organizatorem jest ks. Mirosław Ładniak. Pierwszy raz spotkałem go w kościele Bożego Ciała w Józefowie nad Wisłą, gdy rozważałem wstąpienie do seminarium duchownego. Prowadził rekolekcje dla młodzieży z KSM. Służyłem wtedy do Mszy św., którą celebrował. Po wysłuchaniu jego kazania pomyślałem, że warto być księdzem. Jego pierwszą parafią było sanktuarium w Wąwolnicy. Pracuje teraz w Lublinie. Prowadzi dom rekolekcyjny na Podwalu. Wszyscy go tu znają, w zasadzie w związku z dwoma wydarzeniami, które organizuje: Koncertem Chwały i pieszą pielgrzymką do Częstochowy. Koncert Chwały w Lublinie organizuje już po raz dwunasty. Pierwszy odbył się w tym samym roku co w Rzeszowie.

Na wariackich papierach

Impulsem do zorganizowania pierwszego koncertu stała się peregrynacja po archidiecezji lubelskiej krzyża Światowych Dni Młodzieży, które odbyły się w Częstochowie w 1991 r. Dokładnie w Boże Ciało krzyż miał być w Lublinie. Idealna okazja, by zorganizować koncert połączony z czuwaniem modlitewnym. – Pamiętam, że na placu zamkowym w Lublinie odbywał się koncert papieski organizowany przez KUL. Był na nim Janek Pospieszalski. Spotkałem go dokładnie na rogu ulicy Kowalskiej, podszedłem do niego, przedstawiłem się i poprosiłem, żeby pomógł zorganizować koncert dla młodzieży w związku z peregrynacją krzyża ŚDM. O dziwo zgodził się – wspomina ks. Mirosław Ładniak. W 2002 r. zaprosił do współpracy także Grzegorza Głucha z Gospel Rain.

Pospolite ruszenie i adoracja na placu

Od samego początku chciał, aby główną ideą koncertu było zjednoczenie wszystkich grup i wspólnot kościelnych. Wpadł na pomysł, że można to zrobić, organizując chór, który miałby powstać specjalnie na potrzeby koncertu. – Nazwałem to przedsięwzięcie pospolite ruszenie. Grzesiek Głuch ten pomysł od razu podchwycił. Tak powstał Chór dla Jezusa – wspomina ks. Ładniak. Różnymi kanałami rozprowadzano ogłoszenia o naborze kandydatów do chóru na Koncert Chwały. Szybko uzbierał się komplet. Obecnie stu uczestników zapisuje się do Chóru dla Jezusa w ciągu zaledwie kilku godzin. Pospieszalski ciągle pracował z Głuchem. Potem były solidne próby. Dołączył także Paweł Bębenek. Od strony muzycznej zapowiadało się to na niezły występ. Ale potrzeba było jeszcze dużej sceny i nagłośnienia. To też udało się zorganizować. Podczas pierwszego koncertu była modlitwa wokół krzyża ŚDM. Kolejne koncerty miały już w scenariuszu adorację Najświętszego Sakramentu. – Wpadłem na pomysł, żeby adorację zorganizować nie tylko na scenie, ale tak, żeby wszyscy widzieli Jezusa. Spotkałem ludzi, którzy udostępnili mi podnośniki, i tak Najświętszy Sakrament znalazł się dziesięć metrów nad kilkunastotysięcznym tłumem. Do koncertu wpleciono także elementy teatru. Przez sztukę, ruch i pantomimę uczestnicy odkrywali piękno wybranych scen Ewangelii. Stałym uczestnikiem lubelskiego Koncertu Chwały jest Teatr ITP. Od kilku lat koncert w całości transmitowany jest on-line. Na Koncercie Chwały wychowało się już całe pokolenie. Niektórzy przychodzą tu już z dziećmi. Wspominają pierwsze koncerty, doceniając rozwój i perfekcyjne przygotowanie, a zwłaszcza wyjątkową atmosferę modlitwy, która przyciąga ich tutaj każdego roku.

Moment świadectw

Podczas jednego z koncertów diakon z Najświętszym Sakramentem wyjechał podnośnikiem do góry. Na wysokości kilkunastu metrów zawieszono specjalne wstążki. Każdy, kto chciał na nowo wybrać Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, miał uchwycić jedną ze wstążek i w duchu wyznać wiarę w Niego. – Morze ludzi sunęło, by dotknąć takiej wstążki – wspomina ks. Mirosław Ładniak. – A ludzie, którzy czekali na autobus na przystanku przy poczcie, klękali i modlili się. Nie zapomnę nigdy mężczyzny, który uchwycił ręką wstążkę i klęczał przy McDonaldzie po drugiej stronie ulicy – dodaje Grzegorz Głuch. – Dla mnie najbardziej wyjątkowy był IX Koncert Chwały. Myślę, że to także duża zasługa ks. Toma Dilorenzo i jego błogosławieństwa. Poczułam się lekko i blisko Boga. Dotarło do mnie, po co tu jestem i dlaczego śpiewam w Chórze dla Jezusa. Powód to wdzięczność wobec Boga za najbliższych, za życie i za wiarę. Na to wydarzenie czekam cały rok. Potem mam siłę, by żyć według Ewangelii w gronie rówieśników – mówi Basia Grzeszczyk, studentka biotechnologii. – Przez te wszystkie lata organizowania koncertów chwały przekonałem się, że takie spotkania jak na placu Litewskim w Lublinie są potrzebne. Uświadamiają nam, że w wyznawaniu wiary nie jesteśmy sami, że tworzymy potężną armię ludzi, która podobnie myśli, czuje i patrzy w tym samym kierunku. Potrzeba takich profesjonalnych spotkań i wydarzeń. Ten koncert nie może być potwierdzeniem sloganu, że jak katolickie, to byle jakie. Ma raczej pokazywać, że katolicy mogą być dumni z uczestnictwa w profesjonalnym koncercie połączonym z modlitwą uwielbienia i dziękczynienia. Masowe koncerty są potrzebne, by dać świadectwo przed światem – podkreśla ks. Ładniak.

Do zobaczenia 19 czerwca

Dwunasty Koncert Chwały w Lublinie będzie się odbywał pod hasłem „W blasku świętości”. Jest to nawiązanie do kanonizacji Jana Pawła II i wdzięczności Bogu za dar osoby tego świętego. Gościem specjalnym będzie Mietek Szcześniak, który wystąpi razem z chórem Gospel Rain i z Chórem dla Jezusa. – Na każdy koncert przygotowujemy nowy materiał, nowe aranżacje. Oprawa muzyczna będzie odwoływać się do hasła tegorocznego koncertu. Zawsze szukamy takich osób, które mogłyby nawiązać z uczestnikami nie tyle kontakt, co raczej specyficzną więź – mówi Grzegorz Głuch. W tym roku wystąpią także Olga Szomańska i Full Power Spirit. Ci ostatni napisali piosenkę zatytułowaną „Pokolenie JP2?”. Ten utwór ma pobudzić uczestników do refleksji i odnowy swojego życia. Coraz więcej miast w Polsce organizuje koncerty chwały. Specyfiką koncertu lubelskiego jest jednak to, że obok stałego składu chóru Gospel Rain występuje Chór dla Jezusa oraz każdego roku inni wykonawcy i instrumentaliści. Dwunasty Koncert Chwały zakończy akcję „Lublin czyta papieża”. Będą także zbierane intencje od uczestników, które pielgrzymi na własnych nogach zaniosą w sierpniu na Jasną Górę. Koncert zacznie się o godzinie 19.30 w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.