Tu rządzi muzyka!

Będą sakralne korzenie, światowe gwiazdy i blues na elegancko. O rozpoczynającym się w katowicach Rawa Blues Festival z Ireneuszem Dudkiem rozmawia Alina Świeży-Sobel

Alina Świeży-Sobel: Co roku Rava Blues Festival ma nieco inny akcent. Jaka będzie tym razem?

Ireneusz Dudek: Jak zawsze wyjątkowa! Po raz pierwszy będzie prezentowana muzyka gospel – i to naprawdę z najwyższej półki. The Blind Boys Of Alabama to najstarszy na świecie zespół gospel, który rozpoczął swoją działalność jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku. Nie jest to, co prawda, wielki chór – przez wiele lat tworzyło go tylko czterech niewidomych śpiewaków – jednak cieszy się ogromnym uznaniem w Ameryce. Nie jest przypadkiem, że wielokrotnie nagradzany najwyższymi światowymi nagrodami (sześć Grammy, cztery Dove Award) zespół był zapraszany do Białego Domu przez trzech kolejnych prezydentów USA. W grupie występuje do dziś jeden z członków pierwszego składu!
 

Dlaczego zaprosił ich Pan właśnie teraz?

Od kilku lat The Blind Boys Of Alabama są niezwykle popularni wśród współczesnych gwiazd, śpiewają z młodymi artystami. Znani muzycy nagrywają z nimi, zapraszają ich na koncerty – i publiczność wychodzi oszołomiona nie tyle gwiazdami, ile właśnie ich występem. Oczywiście, zgodnie z tradycją Rawy Blues, zagrają w Spodku swój jedyny (!) w Polsce koncert. To dla mnie ważny moment: jako katolik cieszę się, bo nie trzeba będzie podczas tego koncertu oddzielać muzyki religijnej, sakralnej, od tego, co mnie interesuje: od rock and rolla. Okazało się, że istnieje zespół, który łączy to na jednej scenie. Sam z niecierpliwością czekam na ich występ…

To nie będzie jedyne nawiązanie tegorocznej Rawy do muzyki religijnej…

Jeszcze większą niespodzianką będzie Robert Randolph. To muzyk grający na steel guitar, elektrycznej odmianie gitary hawajskiej, która zwykle kojarzy się z country, delikatnym brzmieniem i harmonią. Kiedy go posłuchałem, byłem zdumiony, bo usłyszałem dźwięki Jimiego Hendrixa: takie bardzo ostre. Kolejnym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, że na południu USA w kościołach zastępowano organy głównie tym instrumentem. Sam Robert Randolph pochodzi z rodziny mocno związanej z gospel i zaczynał jako muzyk kościelny, grając gospel podczas Mszy. Kiedy usłyszał go Eric Clapton, zaprosił grupę Randolpha na światową trasę koncertową. Zespół podbił publiczność niezwykłą wirtuozerią i emocjonalnym stylem gry. Stał się dobitnym zaprzeczeniem teorii, że muzycy związani z muzyką sakralną nie potrafią zdobyć szerokiej publiczności, osiągnąć sukcesu. On naprawdę gra jak Hendrix i jest dziś bardzo popularnym artystą, zaliczanym do grona najlepszych gitarzystów wszech czasów.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg