Ludzie listy piszą

Czy F.D. Roosevelt przeczytał list 14-letniego Fidela Castro z prośbą o 10 dolarów? „Pokażę panu największe żelazo w tym kraju” – deklarował Castro łamaną angielszczyzną.

Przyszłemu przywódcy rewolucji na Kubie i dyktatorowi tego kraju chodziło o ujawnienie krajowych złóż rud żelaza. Chłopiec doczekał się od władz jedynie standardowej odpowiedzi, niestety bez zielonego banknotu. Żartując, można założyć, że brak załącznika wywarł wpływ na jego późniejszy stosunek do Stanów Zjednoczonych. To oczywiście żart. List Castro, odkryty w rządowych archiwach USA w 1977 roku, stanowi część obszernej antologii „Listy niezapomniane”, opracowanej przez Shauna Ushera, która właśnie znalazła się w księgarniach. Dawniej list odgrywał większą rolę, bo często przeznaczony był nie tylko do wiadomości konkretnego adresata, ale za zgodą nadawcy i odbiorcy stanowił swego rodzaju namiastkę prasy. Antologia Ushera dowodzi, że w każdej epoce – a znalazła się tu nawet korespondencja sprzed trzech tysięcy lat, czego przykładem jest pokorna prośba skierowana do egipskiego faraona Amenhotepa IV przez zarządcę pewnego miasta, tłumaczącego swoje militarne niepowodzenia – ludzie korespondowali z podobnych powodów. Listy przechowywano latami, część z nich trafiała do archiwów. To one, a nie pisane po latach lukrowane wspomnienia są najlepszym świadectwem epoki, w jakiej żyli ich nadawcy.

Leonardo prosi o pracę

W „Listach niezapomnianych” znalazła się korespondencja bardzo różnorodna. Od listów znanych osobistości, polityków, twórców, odkrywców i naukowców, piszących o ważnych i mniej ważnych nurtujących ich problemach, po rozpaczliwe prośby o pomoc i wstrząsające listy pisane w obliczu śmierci, jak na przykład pożegnalny, pełen godności list napisany przez królową Szkocji Marię Stuart na sześć godzin przed jej ścięciem.

W antologii znalazło się również kilka listów, które można byłoby dzisiaj śmiało nazwać podaniami o pracę. Do najciekawszych należy list Leonarda da Vinci wysłany około 1453 roku do władcy Mediolanu, księcia Ludwika Sfor- zy. Artysta proponuje, że ujawni księciu swoje tajemnice dotyczące budowy nowatorskich machin wojennych. Wymienia aż 10 takich tajemnic. „Stworzę także pancerne pojazdy, bezpieczne i nie do zdobycia, które zdolne będą penetrować siły wroga oraz jego artylerię. Nie istnieje taki tłum uzbrojonych wojowników, którego nie przebiłaby ta maszyna. Za wynalazkiem tym bezpiecznie i bez przeszkód maszerować może piechota” – opisuje Leonardo jeden ze swoich projektów. Podobny charakter nosi list Galileusza skierowany do weneckiego doży. Wielki uczony proponuje mu, że przeprowadzi odczyt o matematyce w pracowni w Padwie, a przy okazji zaprezentuje zbudowany przez siebie teleskop. „Zapewniam Waszą Wysokość, iż trzymam ten nowy wynalazek w wielkim sekrecie i mówię o nim jedynie Waszej Wysokości… Umożliwia on ujrzenie statków wroga dwie godziny przed ukazaniem się ich naszym oczom…” – zapewnia Galileusz.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg