Basia i jej autorka

Seria książeczek o zwykłej polskiej dziewczynce podbiła serca tysięcy dzieci. Zofia Stanecka potrafi problemy, z jakimi przedszkolaki spotykają się na co dzień, tłumaczyć w sposób ciepły i zrozumiały.

To się nie przyjmie – mówili na początku wydawcy. Seria książek o chodzącej do przedszkola dziewczynce, mającej tatę, mamę i rodzeństwo, w dodatku mieszkającej prawdopodobnie w Warszawie (czyli zbyt „polskiej” ) i nie mającej swoich odpowiedników w popularnych kreskówkach. Kto to będzie czytał? A jednak, już po pierwszych tomach, seria książek o Basi zrobiła furorę wśród polskich dzieci. Do tej pory wyszło ich 24, nie licząc kilku tomów opowiadań, a także książeczek do nauki czytania, czy kolorowanek. Czy to Muzeum Narodowe, czy Lasy Państwowe – wiele instytucji prosi też Basię o pomoc w promocji swoich inicjatyw. A właściwie nie Basię, tylko Zofię Stanecką – twórczynię postaci i wspólnie z rysowniczką Marianną Oklejak autorkę serii.

Córka „Gugula”

Stanecka ma literaturę w genach. Rocznik 1972, córka słynnego warszawskiego nauczyciela języka polskiego w szkołach średnich: Ireneusza Gugulskiego. – W domu moich rodziców książki stały na regałach od podłogi do sufitu, pierwsze moje wspomnienia to właśnie te książki. Przychodzili też do nas intelektualiści i dyskutowali o książkach wychodzących w kraju i za granicą, a ja siedziałam pod stołem i podsłuchiwałam – opowiada „Gościowi Niedzielnemu” Zofia Stanecka. W ten sposób, choć nieco później, poznała Irenę Jurgielewiczową. Autorka powieści dla młodzieży, m.in. „Tego obcego”, przyjaźniła się z jej rodzicami, ale gdy Stanecka miała 15 lat, zaczęły przyjaźnić się także ze sobą nawzajem, mimo że dzieliło je 70 lat. – Dopiero teraz zdaję sobie sprawę z tego, że to było coś niezwykłego.

Ale my spotkałyśmy się jako przyjaciółki. Irena – przeszłyśmy w pewnym momencie na „ty” – była niesamowicie ciekawa życia. Bardzo interesowało ją, jak ktoś młodszy postrzega świat, co mnie interesuje, jakie książki czytam. Sama miała na mnie duży wpływ, czytała też moje pierwsze teksty – mówi. Stanecka zaczęła pisać jeszcze w liceum – recenzje filmowe i artykuły do pisma dla dzieci. A gdy jej przyjaciółka wyjechała do Francji na studia, pisała do niej literackie listy. Gdy przyjaciółka z kolei wróciła do Polski, podrzuciła jej pomysł stworzenia postaci, która będzie mogła być główną bohaterką serii książeczek dla dzieci. Tak narodziła się Basia.

Opowieść o zwykłej dziewczynce

Stanecka ma już bogatą bibliografię, na którą składają się liczne baśnie, książki dla młodzieży i proste książeczki dla dzieci uczących się czytać, jednak jej najsłynniejszym literackim dzieckiem jest właśnie Basia – piegowata, nieco pyzata dziewczynka, lubiąca tańczyć i chodzić w bluzkach w paski. Uczęszcza do przedszkola, ma dwóch braci: starszego, chodzącego do szkoły brata Janka, i młodszego – Franka, który rośnie wraz z serią.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg