Festiwal w cieniu tragedii


Kilka najciekawszych filmów festiwalu, niezauważonych przez jury 40. 
Festiwalu Filmów w Gdyni, dotykało 
problemów śmierci i umierania. 
Kilka Decyzji Tego Gremium było 
co najmniej kontrowersyjnch. 


Reżyserka w filmie wyraźnie dystansuje się od spraw wiary i Kościoła, a w „Body/Ciało” kompromituje różnego rodzaju ezoteryczne i spirytystyczne ścieżki duchowe. Jednak nie można nie zauważyć, że filmowy prokurator nie czuje się z tym dobrze. W postaci głównego bohatera wyczuwa się tęsknotę za czymś więcej, a nie tylko realną, fizyczną egzystencją, która nie daje nadziei. 
Okazało się, że temat śmierci i stosunku do najbliższych w najtrudniejszych chwilach ich życia może zaistnieć na ekranie bez kompletnego zdołowania odbiorcy, a nawet, co zakrawa na paradoks, w sposób dla widza atrakcyjny. Wszystko zależy od wrażliwości reżysera i autentyzmu przedstawianych na ekranie wydarzeń. Odbiorca musi czuć, że to, co widzi, nie jest tylko wykoncypowaną gdzieś za biurkiem wariacją na ten temat. Wspomniane wątki pojawiły się w festiwalowym konkursie m.in. w „Moich córkach, krowach” Kingi Dębskiej, „Chemii” Bartosza Prokopowicza i „Żyć nie umierać” Macieja Migasa. 
Moim faworytem był film Kingi Dębskiej. Reżyserce udała się rzecz niezwykła. W sposób niezwykle subtelny, nie unikając akcentów humorystycznych, opowiedziała o umieraniu i śmierci z perspektywy najbliższych. Jury nie dostrzegło tego filmu, chociaż jak najbardziej zasłużył na Złote lub przynajmniej Srebrne Lwy. Kolejną awarię ze strony fachowców festiwalowego jury w pewnej mierze nadrobili dziennikarze i publiczność, przyznając filmowi Dębskiej swoją nagrodę. Dlaczego znakomicie zagrany i wyreżyserowany film został całkowicie pominięty? Może dlatego, że opowiada o rodzinie, która mimo że nie brakuje w niej zwykłych ludzkich konfliktów, nie jest rodziną dotkniętą patologią. Wręcz przeciwnie. Nie ma tu przemocy, gwałtów, a jedna z bohaterek zwyczajnie chodzi do kościoła. To chyba niezbyt spodobało się jurorom. Mam nadzieję, że spodoba się widzom. 


Kawałek totalitaryzmu


W konkursie głównym festiwalu znalazły się dwa filmy, których akcja rozgrywa się w Szwecji. „Intruz” Magnusa von Horna, który zdobył nagrodę za reżyserię, oraz „Obce niebo” Dariusza Gajewskiego. „Intruz” bardziej przypomina dobrze wykonane, utrzymane w mrocznym skandynawskim klimacie i przewidywalne filmowe wypracowanie na zadany temat niż pełnokrwiste, budzące emocje kino. Bohater filmu, 17-letni chłopak, pod wpływem ekstremalnych emocji zamordował swoją dziewczynę. O okolicznościach zbrodni mało wiemy, w każdym razie chłopak po odsiedzeniu w poprawczaku dwóch lat wraca do domu i swojej szkoły. Jak się można spodziewać, miejscowa społeczność nie pozwoli mu zapomnieć tej zbrodni. Przypuszczam, że widz również. 
Na większą uwagę zasługuje natomiast „Obce niebo” Gajewskiego. Jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, a bohaterami filmu jest polskie małżeństwo, które wraz z 9-letnią Ulą mieszka w Szwecji. Małżeństwo przeżywa problemy osobiste, nie za bardzo potrafi się zaadaptować pod obcym niebem. Konflikty bardzo przeżywa ich córka, która pewnego dnia dzwoni na dziecięcy telefon zaufania. To staje się początkiem dramatu, którego nikt się nie spodziewał. Dziecko, decyzją pracownicy opieki społecznej, zostaje wprost porwane ze szkoły do rodziny zastępczej. Ta realistyczna historia zamienia się powoli w opowieść niemal kafkowską. W filmie zagrali czołowi szwedzcy aktorzy. – Przyszli do filmu ze świadomością, że gdzieś w tym fragmencie rzeczywistości, w środku demokratycznego, liberalnego państwa, zbudowali sobie jakiś kawałek totalitaryzmu, z którym sobie jakoś trochę nie radzą – mówił o aktorach ze Szwecji w czasie konferencji prasowej Dariusz Gajewski. – Wszyscy szwedzcy aktorzy, którzy zagrali w filmie, mają tego świadomość. To temat tabu w Szwecji… To się nie dzieje tylko tam, ale również w Polsce. Sądy rodzinne w uzasadnieniach odbierania dzieci podają powody ekonomiczne. Ludzie są za biedni, by mieć swoje dzieci. Czy powód ekonomiczny jest wystarczający? To mnie przeraża. Można byłoby dodać, że widzów również.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg