„Gwiezdne wojny. Przebudzenie mocy” J.J. Abramsa wracają do korzeni, czyli do pierwszego filmu cyklu, reżyserowanego osobiście przez George’a Lucasa.
Podobnie jak w „Gwiezdnych wojnach” z 1977 roku, grafika komputerowa jest tu tylko niezbędnym uzupełnieniem. A przecież to dzięki Lucasowi możemy teraz na ekranie oglądać sceny wcześniej w kinie niewyobrażalne. To dzięki niemu, jego pomysłom i zespołowi otaczających go współpracowników najbardziej wymyślne efekty specjalne z czasem stały się codziennością kina. Niestety, czasem okazują się nawet ważniejsze od scenariusza i samej akcji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
100. urodziny sir Davida Attenborough! Polski kanał BBC Earth też świętuje.
Chyba oglądamy jakieś dwa różne seriale. Czyli jak to w końcu z tą „Wojna zastępczą” jest?
„Maryja. Matka Papieża” w TOP 10 box office. Tytuł nadal w repertuarze ponad 160 kin w całym kraju.
Freski w tej boliwijskiej świątyni przedstawiają sceny biblijne.
Autorka "Zabić drozda" - powieści, która poruszyła sumienie Ameryki.