Śledztwo Claviusa

Większość filmów o życiu Jezusa kończy się na ukrzyżowaniu, jak gdyby ich twórcy nie mieli pomysłu, co robić dalej.

Widziałem dwie rzeczy, których nie da się pogodzić: człowieka, który niewątpliwie był martwy, i później tego samego człowieka, żywego. Dlatego idąc po śladach Nazarejczyka, muszę odkryć prawdę – mówi trybun Clavius, bohater filmu „Zmartwychwstały”.

Biblijny thriller

Słowa Claviusa najlepiej chyba oddają założenia twórców filmu, będącego właściwie thrillerem z chrześcijańskim przesłaniem. Clavius, rzymski trybun i zaufany Poncjusza Piłata, to właściwie taki osadzony w czasach Chrystusa detektyw, który na zlecenie prefekta dąży do odkrycia prawdy. Piłat spodziewa się wizyty cesarza i za wszelką cenę chce utrzymać porządek w Jerozolimie. Tymczasem z grobu zniknęło ciało Jezusa, a w mieście zapanował niepokój. Wśród Żydów pojawiły się pogłoski, że Jezus zmartwychwstał. Piłat, chcąc uciąć ostatecznie plotki rozkazuje Claviusovi odszukać ciało Jezusa. Trybun przystępuje do dzieła. „Zmartwychwstały” jest wystawną produkcją w reżyserii Kevina Reynoldsa, autora kilku hollywoodzkich przebojów, w tym „Robin Hooda – księcia złodziei”, „Wodnego świata” i „Hrabiego Monte Christo”. W 2013 r., kiedy planowano realizację „Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa”, nieoficjalnego sequelu „Pasji” Mela Gibsona, Reynoldsa wybrano na reżysera projektu według scenariusza Paula Aiello. Ostatecznie koncepcja filmu uległa zmianie, trudno też widzieć w nim kontynuację „Pasji”. Pokazuje Jezusa z zupełnie innej perspektywy. W centrum „Pasji” był Jezus i droga krzyżowa. W „Zmartwychwstałym” natomiast wpływ, jaki wywarł On na swoich współczesnych.

Rzymski detektyw w Jerozolimie

W roli Claviusa wystąpił znany aktor angielski Joseph Fiennes, znany ze znakomitych kreacji w wyświetlanych również u na nas filmach „Elżbieta” i „Zakochany Szekspir”. – Najbardziej zainteresowała mnie w tym filmie możliwość przedstawienia tej opowieści z punktu widzenia osoby niewierzącej, sceptyka, jakim jest ten rzymski żołnierz. To człowiek, który należał do „szwadronu śmierci” w czasie ukrzyżowania Chrystusa i to on razem z widzem odbywa tę duchową podróż – mówił Fiennes w jednym z wywiadów. – Ściga się z czasem z powodu presji wywieranej na niego przez przełożonych, ale jak się ostatecznie okazuje, nic, ani jego wojskowe doświadczenie, ani błyskotliwy analityczny umysł, nie przygotowało go na odkrycie tajemnicy. Część zdjęć kręcono na Malcie, gdzie Finnesowi porad udzielał prawdziwy detektyw. – Skorzystałem z jego konsultacji, bo w filmie znalazło się kilka scen przesłuchań prowadzonych przez Claviusa. Chciałem się dowiedzieć, o co pytać, jak konstruować pytania, by wyciągnąć maksimum informacji z przesłuchiwanych świadków – wyjaśniał aktor. Wiele scen z udziałem Claviusa odbywa się w ciszy. Wydaje się nam, że słyszymy jego myśli. Dla Claviusa wszystko, co usłyszał o Chrystusie, którego przed ukrzyżowaniem nie spotkał, wydaje się kompletnym szaleństwem. Jako żołnierz, inteligentny i przyzwyczajony do dyscypliny, a jednocześnie wyznający rzymskich bogów, nie może pojąć sposobu myślenia Chrystusa i jego uczniów. Fiennes jest katolikiem. Z żoną, znaną szwajcarską modelką Maríą Dolores Diéguez, zawarł ślub kościelny. Na początku lutego wraz z żoną i dwiema córkami przyjechał do Rzymu na specjalny pokaz „Zmartwychwstałego”, wziął też udział w audiencji generalnej. W wywiadzie dla Catholic News Agency powiedział, że spotykając papieża Franciszka, wzruszył się do łez. – Ogarnęły mnie takie emocje, że płakałem jak dziecko. Otrzymałem błogosławieństwo dla mnie i całej rodziny. To było niezwykłe, bo przecież papieża nie spotyka się codziennie. W tym samym wywiadzie Fiennes powiedział, że większość filmów o życiu Jezusa kończy się na ukrzyżowaniu, jak gdyby ich twórcy nie mieli pomysłu co robić dalej. – Każdego, wierzącego czy nie, takie zakończenie pozostawia w smutku, bo sceny te są bardzo wyraziste i mocno działają na widza.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama