Siostrzyczki wkraczają do akcji

Powodzenie „Ojca Mateusza”, wyświetlanego w TVP 1, zachęciło telewizyjną Jedynkę do realizacji serialu, którego bohaterkami są siostry zakonne. "Siostrzyczki" zadebiutują na małym ekranie jesienią.

Wreszcie zjawiają się zakonnice. Zgromadzeni przed domem witają je serdecznie. Siostry Prudencja, Lukrecja, Filipa i Klara są wyraźnie wzruszone. Prudencja, w której postać wcieliła się Maria Pakulnis, otrzymuje specjalne życzenia, bo siostra obchodzi dzisiaj urodziny. Po dwóch dublach rozpoczynają się próby i zdjęcia do kolejnych scen. Dopiero późnym popołudniem aktorzy i statyści będą mogli odpocząć, a po obiedzie ostatnie dzisiaj zdjęcia.

Niektórzy z małych statystów, czekając na swoje wejście, nie mogą usiedzieć spokojnie. Wśród nich 7-letni Kamil Woźnica, który wraz ze swoim starszym o pięć lat bratem Filipem przez kilka dni bierze udział w zdjęciach. Pokłócił się z bratem, nawet go uszczypnął, uspokoił się dopiero po interwencji matki. „Nudzi mi się – tłumaczy. – Nie lubię grać w filmie, lubię za to w reklamach.
Jak się okazuje, jest już prawie weteranem, bo tych reklam było kilka. Natomiast Filipa bardzo interesują tajniki realizacji filmu.


Z „Rancza” do „Siostrzyczek”
Siostrę Lukrecję gra w „Siostrzyczkach” Marta Lipińska. Znakomita aktorka, która w „Ranczu” wystąpiła w roli gospodyni proboszcza, już raz wcieliła się w postać siostry zakonnej. – Grałam zakonnicę, ale w teatrze. Byłam przełożoną klasztoru benedyktynek, przyjaciółką George’a Bernarda Shaw w sztuce „Najlepsi z przyjaciół” Hugh Whitemore’a. Pisarza grał śp. Zbyszek Zapasiewicz. Była to napisana na podstawie autentycznych listów historia o niezwykłej przyjaźni matki Laurencji, przełożonej klasztoru benedyktynek, i pisarza, agnostyka.

Czyli ludzi o kompletnie różnych spojrzeniach na świat. Jednak ponad wszystkimi podziałami przyjaźnili się do samej śmierci – wspomina Marta Lipińska i nawiązuje do postaci siostry Lukrecji z „Siostrzyczek”. – Jestem zadowolona, bo mam grać osobę bardzo pogodną. Otwartą na ludzi, która widzi przede wszystkim pozytywne strony życia. Bardzo mi to odpowiada, bo w „Ranczu” grałam gospodynię księdza trochę chmurną, szalenie rzeczową i serio.




«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg