Film „Layla M.” ilustruje przebieg i skutki radykalizacji części młodego pokolenia muzułmanów, chociaż nie próbuje nazwać jej przyczyny.
Tytułowa bohaterka ma 18 lat, pochodzi z marokańskiej, mieszkającej w Holandii rodziny. Layla urodziła się w Amsterdamie, chodzi do szkoły i wkrótce ma rozpocząć studia na uniwersytecie. Już pierwsze sceny na boisku piłkarskim wskazują, że gwałtownie buntuje się przeciwko opresji, jakiej poddawani są muzułmanie w demokratycznym podobno państwie. Dziewczyny w chustach na głowie, a tym bardziej z całkowicie zasłoniętą twarzą, a także brodaci młodzi ludzie poddawani są nieustannej policyjnej kontroli i budzą niechęć pełnego uprzedzeń społeczeństwa, które w każdym z nich widzi terrorystę. Pełna gniewu dziewczyna, której radykalne poglądy nie znajdują uznania nawet w jej własnej rodzinie, poznaje w internecie chłopaka, który podziela jej poglądy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
aktualna ocena | 5,0 |
głosujących | 2 |
Ocena |
bardzo słabe
|
słabe
|
średnie
|
dobre
|
super
Ten film to dobra rozrywka, ale rzeczywistość wygląda inaczej - podkreślił.
Warto zajrzeć do biblioteki lub księgarni. Będzie się działo.
Jej głównym zadaniem jest podniesienie poczucia wartości twórcy.
Kiedyś taniec przenikał do tego stopnia życie ludzi, że był nawet wyrazem modlitwy. #Rok_Tischnera