Szlak nadziei

„Nowiny ze świata” to znakomita lektura z mocnym chrześcijańskim przesłaniem.

Kapitan Jefferson Kyle Kidd, zasłużony 70-letni uczestnik wielu wojennych wypraw, w tym wojny secesyjnej, podróżuje po teksańskich miasteczkach, czytając spragnionym mieszkańcom nowin ze świata fragmenty najnowszych artykułów zamieszczonych w gazetach. Jego wystąpienia cieszą się ogromnym powodzeniem, bo do osadników nie dociera prasa, a część z nich nie potrafi czytać.

Akcja powieści rozgrywa się w 1870 r., kilka lat po zakończeniu wojny. Kidd, mając 70 lat, nie przypuszcza, że w pewien deszczowy i zimny wieczór spotka go niespodzianka, która zmieni jego życie. W Wichita Falls otrzymuje propozycję, by odwieźć porwaną przed kilku laty przez Indian dziewczynkę do jej rodziny. Problem w tym, że rodzina Johanny mieszka 400 mil dalej, w okolicach San Antonio. Bez entuzjazmu podejmuje się zadania. Zdaje sobie sprawę, że podróż będzie wyjątkowo niebezpieczna. Po zakończeniu wojny na teksańskim pograniczu grasowali bandyci i Indianie. Kidd wiedział, że wychowywane przez Indian dzieci nie pamiętały swej przeszłości ani okoliczności, w jakich zostały uprowadzone. Może i dobrze, bo Indianie najczęściej brutalnie rozprawiali się z pozostałymi członkami rodzin. Po powrocie miały jednak ogromne trudności z adaptacją w dawnym środowisku.

Spotkało to Johannę, której siostra i rodzice zostali zamordowani na jej oczach. Teraz 9-letnia dziewczynka czuje się Kiowa, czyli członkinią plemienia uznawanego, obok Komanczów, za najbardziej wojownicze plemię indiańskie. Czy w tych warunkach podróż starego człowieka i dziewczynki, która myśli tylko o ucieczce, ma jakąkolwiek szansę powodzenia?

„Nowiny ze świata” amerykańskiej poetki i pisarki Paulette Jiles czyta się jednym tchem ze względu na autentyzm i walory narracyjne. Podziw budzi też mistrzostwo, z jakim autorka w krótkiej opowieści zawarła tak wiele trafnych obserwacji dotyczących mało znanego okresu z dziejów Stanów Zjednoczonych. Jiles znakomicie oddała atmosferę, uwarunkowania historyczne i społeczne, w jakich działają bohaterowie. Udowodniła, że nie trzeba opasłych traktatów, by oddać prawdę o tamtych czasach. Wystarczy talent.

Edward Kabiesz

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.