Był jednym z najwybitniejszych polskich malarzy ostatnich dziesięcioleci, a jednak nie zabiegał o zaszczyty, nie dostawał nagród ani orderów. Michał Świder miał w sobie coś z pustelnika.
Wiadomość o jego śmierci nie trafiła na czołówki gazet. Umarł cicho, tak jak żył, choć przecież miał się czym pochwalić. Sztuka, którą tworzył, była najwyższej klasy. Wysoko cenili ją kolekcjonerzy, a miłośnicy jego twórczości, by kupić obraz, czekali nawet po kilka lat. On sam jednak stronił od świata – szukał raczej ciszy i skupienia. Quid mundus est? (Cóż jest świat?) – takie hasło widniało na pieczęci, którą przykładał na odwrocie swoich obrazów. Był też na niej wizerunek Chrystusa uzdrawiającego ślepca. Postać Jezusa nawiązywała do romańskiej płaskorzeźby, zaś ślepca uosabiał gronostaj – zwierzę, które często przewijało się w jego malarstwie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Znana m.in. z przebojów "It's a Heartache" i "Total Eclipse of the Heart".
BBC kręci serial o Jezusie. Po „Pasji” do historii Jezusa wraca również Mel Gibson.
Autor m.in. witraży w katedrze we Fryburgu. Uczeń Matejki i przyjaciel Wyspiańskiego.
Poruszający film o sile przebaczenia i drugiej szansie. Wkrótce w kinach.