Marnotrawny Bóg

Co zrobić, gdy mieliśmy niezłomne poczucie obecności Boga, a teraz każda modlitwa to walka i poczucie opuszczenia?

Dręczy nas niezadowolenie i rozgoryczenie – mieliśmy być wyjątkowi, a życie okazało się nazbyt powszednie. Zdaje się, że ktoś inny żyje naszym życiem. To inni odbierają nasze nagrody, inni realizują nasze marzenia. Nazbyt dobrze znam ten opis, dlatego z uwagą zanurzyłem się w „Zmagania z Bogiem”. Skąd to rozgoryczenie? Rolheiser pisze: „Nasze oczekiwania i potrzeby są nieskończone, ponieważ każdy i każda z nas jest przepaścią bez dna”. Taki jest też styl pisania autora, gdzie więcej znajdziemy afirmacji i zrozumienia potrzeb człowieka niż bicia w bęben zagrzewający do wojny ze światem. I muszę powiedzieć: podoba mi się to.

Całe nasze życie to, w jakimś sensie, zmaganie z Bogiem. O Jego miłość, o własną wierność, o wytrwałość na modlitwie. W to zmaganie wpisana jest dynamika wiary: raz chodzimy po wodzie, raz idziemy na dno jak kamień. Autor, korzystając ze swojego wieloletniego doświadczenia duchowego towarzyszenia, stwierdza ze spokojem: tak po prostu jest. Zatem gdy upadasz, nie dramatyzuj, tylko wstawaj. Co zrobić, gdy wcześniej mieliśmy niezłomne poczucie obecności Boga, słyszeliśmy Jego głos i czuliśmy Jego obecność, a teraz każda modlitwa to walka, poczucie opuszczenia? Na pytanie: „Co jest ze mną nie tak?” Rolheiser odpowiada: „Bóg jest nie tak!”. Bóg jest zawsze Inny i zawsze będzie chciał zaprowadzić nas jeszcze dalej. Paradoksalnie brzmią słowa autora, że jedynym orężem wszechmocnego Boga względem człowieka jest cierpliwość oraz piękno. Trzeba dać sobie czas, a to znaczy, że po prostu i bez dramatu należy iść w Jego stronę tak bardzo, jak tylko potrafimy. Częstym opisem Boga, do którego odwołuje się Rolheiser, jest przypowieść o siewcy (Mt 13,1-23): „Jeśli wierzyć świadectwu natury, Biblii i doświadczenia, Bóg jest absolutnym przeciwieństwem wszystkiego, co skąpe, chciwe, oszczędne, wyrachowane i żałujące wszystkiego, co ma z siebie dać. Bóg jest marnotrawny”.

Dawno nie czytałem książki, która w tak pogodny, ale i uczciwy sposób nazywałaby charakterystyczne dla naszych czasów lęki i nerwice, a jednocześnie z taką pogodą ducha zachęcała do dalszych zmagań.

Marcin Cielecki

Ronald Rolheiser "Zmagania z Bogiem". WAM, Kraków 2019ss. 264   Ronald Rolheiser "Zmagania z Bogiem". WAM, Kraków 2019ss. 264

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.