Porzucony

Klara nie chce tego dziecka, ale pragnie, by było szczęśliwe.

Obraz „Wymarzony” Jeanne Herry to jeden z najpiękniejszych filmów, które w tym roku weszły na nasze ekrany. To delikatna i z niezwykłym wyczuciem nakręcona opowieść o szansie, jaką dla niechcianego dziecka jest adopcja. Herry z dokumentalną niemal wiernością przedstawia przebieg procesu adopcyjnego z punktu widzenia wszystkich zaangażowanych w nim stron. A najważniejszą z nich jest dziecko.

Już sam prolog budzi emocje. Klara, studentka w zaawansowanej ciąży, przyjeżdża do szpitala i w tym samym dniu rodzi dziecko. – Nie chcę go zatrzymać, nie mogę – słyszy zaskoczona pielęgniarka. – Chcę, by był szczęśliwy i trafił do dobrych rodziców – dodaje dziewczyna.

Film nie analizuje szczegółowo powodów, którymi kieruje się Klara. Reżyserka nie ocenia decyzji o porzuceniu, podobnie jak nie ocenia postaw innych osób zaangażowanych w proces adopcyjny. Teraz, po podpisaniu dokumentów o zrzeczeniu się praw do dziecka, do akcji przystępują instytucje zajmujące się adopcją. Pracują w nich ludzie, od których zależy los dziecka. Muszą kierować się ustanowionymi przez państwo procedurami, ale jak widzimy w filmie, ich osobiste zaangażowanie w ten skomplikowany proces może zaważyć na przyszłości niemowlęcia. Reżyserka znakomicie pokazuje problemy, zarówno zawodowe, jak i osobiste, z jakimi muszą sobie radzić. To oni ostatecznie decydują, do kogo trafi dziecko. Jak się okazuje, kandydatów na rodziców jest wielu, niektórzy z nich czekają na decyzję latami. W tym czasie często zmienia się ich sytuacja rodzinna i zawodowa, co również wpływa na ich szanse. Czy te wszystkie działania i rygorystyczne procedury sprawią, że obędzie się bez pomyłek? Z pewnością nie, ale w znacznym stopniu potrafią takie ryzyko wyeliminować.

Reżyserka traktuje bohaterów z empatią. Każdemu, a narracja prowadzona jest wielotorowo, poświęca tyle uwagi, by widz sam ocenił ich postawę. W „Wymarzonym” nie pada słowo „aborcja”. Film jednak pokazuje, że w krajach, gdzie funkcjonuje prawo pozwalające na zabicie nienarodzonego dziecka, istnieje alternatywa.

Edward Kabiesz

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg