I to zapiera dech, że obok ciebie jest ktoś i że mogło być nic, a jest wszystko...
Warto zacząć dzień od piosenki duetu Kwiat Jabłoni. Koniec końców wszystko – jak ogłosili kiedyś raperzy z Paktofoniki – ma swoje priorytety. Na krążku „Mogło być nic” rapu jednak nie usłyszymy. Rodzeństwo Kasia i Jacek Sienkiewiczowie kontynuuje muzyczną drogę świetnego debiutu sprzed dwóch lat. Droga i tym razem trwa trzy kwadranse i wiedzie przez pogranicze folku, piosenki poetyckiej, popu z wariantami przedrostków indie-, a nawet elektro-.
Materiał został starannie skrojony i perfekcyjnie pozszywany. Proste pomysły i bogate wykończenie – twórcy nagrań trafiają w dziesiątkę. Zestaw podstawowy, czyli wokale, mandolinę i pianino, tym razem rozbudowano o instrumentarium koncertowe. Dwunastoma utworami młodzi autorzy dali dwanaście mocnych argumentów na to, że polska piosenka autorska łapie nowy oddech.
Nie brak mądrych przemyśleń, idealnie wpisujących się w nastroje roku z pandemią. Rodzeństwo dwugłosem podpowiada, jak konfrontować się z własnymi lękami („Buka”), że głowę czasem warto wyciągnąć z telefonu („Przezroczysty świat”), zwraca uwagę na problem nadmiernej konsumpcji i ekologiczne podejście do życia („Byle jak”). Trzy kwadranse z Kasią i Jackiem mijają błyskawicznie, ale melodie zostają na dłużej. Rzadko trafia na muzyczne półki sklepowe tak równy, właściwie niemający słabych punktów album.
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.