Reżyser „Filmu balkonowego” zadawał przypadkowym przechodniom proste z pozoru pytania.
Najzabawniejsza scena w filmie to dialog pomiędzy niewidocznym reżyserem a urzędnikiem ambasady francuskiej, który, widząc kamerę, pyta Łozińskiego, czy „pracuje w organach”. Odpowiedź, że pracuje w „organach filmowania”, nie do końca chyba przekonuje mężczyznę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Jak Muniek podchodzi do mówienia o Bogu w muzyce? Czym dla legendy T-Love jest Kościół?
Oby tylko nie 3!!! Czyli co jest nie tak z tymi nieszczęsnymi polskimi heimat-komediami?
Pierwsza od zakończonej w 1994 roku wielkiej renowacji fresku.