Wizytujący żołnierzy car jeździł po tym budynku konno. No bo czy można od władcy oczekiwać, żeby taki kawał drogi chodził piechotą?
Herbert miał rację: Eliot znał sekret zaklinania słów. Ale ważniejsze wydaje się coś innego: w tych słowach był duch, z którego dziś wszyscy czerpiemy. Dzieła wybitnych polskich poetów są tego najlepszym dowodem.
„(...) dla mojej największej miłości – dla życia, poszukiwałam najpiękniejszych określeń” – zwierzała się w „Opowieści dla przyjaciela” zmarła 56 lat temu poetka Halina Poświatowska.
Michał Koterski o swoim uzależnieniu i momencie nawrócenia.
Nie malują, tylko piszą. To nie malarstwo, tylko modlitwa. Jak twierdzą, ikony są dla wszystkich.
A i film „nic moc”, jak mawiają Czesi. Czyli nic szczególnego. Znowu to samo. A do tego sztucznie.
Odnawiać można rzeczy różne. Najprościej – choć w pocie czoła - jest to chyba z meblami. Oczywiście nie z dzisiejszymi jednorazowymi produktami, ale z takimi porządnymi nie ze szperplaty, ino z prawdziwego drzewa.
Pozostawił setki listów, które pozwalają odczytać jego myśli.
W operze przede wszystkim chodzi o emocje, a właściwie o wyzwolenie tych emocji. I to mi się bardzo podoba w tej formie sztuki.
Bo nie czarujmy się, próba opisu Śląska, Górnego Śląska, czy nawet samego tylko jego centrum (serca aglomeracji), udać się nie może.