W środę w prasie ukaże się poprawna wersja nekrologu, zamieszczonego przez ministra kultury po śmierci Henryka Berezy, po tym jak we wtorek opublikowano nekrolog zawierający błąd. "To był błąd techniczny" - zapewnił PAP rzecznik ministra Maciej Babczyński.
W nekrologu umieszczonym we wtorkowym wydaniu "Gazety Wyborczej" minister kultury Bogdan Zdrojewski żegna zmarłego kilka dni temu krytyka literackiego Henryka Berezę. W treści nekrologu znajduje się błąd w nazwisku - zamiast Edward Stachura napisano: "Stachurski".
"Z głębokim żalem żegnam Henryka Berezę. Wybitnego krytyka literackiego, odkrywcę Marka Hłaski i Edwarda Stachurskiego, redaktora +Twórczości+. Najbliższym Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia" - to treść wtorkowego nekrologu.
Rzecznik ministra kultury Maciej Babczyński wyjaśnił, że to błąd techniczny. Zwrócił uwagę, że minister Bogdan Zdrojewski zobligował osoby odpowiedzialne za dopuszczenie do tej pomyłki do pokrycia kosztów publikacji poprawnego nekrologu, który ukaże się jutro.
Babczyński zapewnił, że nekrolog został poprawnie przygotowany przez jeden z departamentów ministerstwa, a błąd powstał podczas przepisywania treści nekrologu. Rzecznik wyraził ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji.
M.in. fragment baldachimu nad nagrobkiem Władysława Łokietka.
Współorganizatorem Klasztor Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej.
Od końca lat 50. XX wieku mieszkała ona na terenie tej diecezji, w Saint-Tropez.
Siedemnaście rzeźb, przedstawiających scenę Narodzenia Pańskiego.
Arcydzieło-zagadka? Może właśnie tak należałoby określić ten film z 1958 roku.