Wiosną początek zdjęć do filmu o Smoleńsku

Pod koniec marca lub na początku kwietnia rozpoczną się zdjęcia do filmu fabularnego o katastrofie smoleńskiej, który wyreżyseruje Antoni Krauze - poinformował PAP producent filmu Maciej Pawlicki. Premiera kinowa planowana jest na 10 kwietnia 2014 roku - powiedział.

Na obecnym etapie film nosi tytuł "Smoleńsk". "To tytuł roboczy, ale na razie nie sądzę, by został zmieniony" - powiedział Maciej Pawlicki. Autorami scenariusza są Antoni Krauze i Marcin Wolski. Producent wyjaśnił, że w filmie przyjęta będzie "klasyczna formuła, w której bohater dąży, by odkryć nieznaną, ukrywaną prawdę".

"Bohaterka jest dziennikarką, to nawiązanie do najlepszych przykładów z historii kina polskiego i światowego. Film rozpoczyna się od katastrofy we mgle. Później równolegle rozwija się opowieść o prywatnym śledztwie bohaterki, co się w tej mgle wydarzyło oraz Polsce po 10 kwietnia 2010 roku, a także retrospekcje z okresu przed katastrofą, łącznie z wizytą prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji. Na końcu filmu znajdzie się, ponownie, scena tragedii z 10 kwietnia" - opowiadał o scenariuszu producent.

Pytany o obsadę, nie wyjawił jeszcze nazwisk aktorów. "Trwa praca nad ustalaniem obsady. Prowadzimy wiele rozmów. Mamy bardzo duże zainteresowanie ze strony środowiska aktorskiego, deklaracje wybitnych aktorów, że chcą zagrać choćby mały epizod, byle by uczestniczyć w tym filmie. To wspaniała, często wzruszająca sytuacja" - powiedział Pawlicki.

"Zdjęcia realizować będziemy w Warszawie, mazowieckich plenerach, a także w USA i Gruzji" - poinformował producent. Jak zapowiedział, rozpoczęcie zdjęć planowane jest na koniec marca lub na początek kwietnia, a koniec prac zdjęciowych - na maj. Niewielka część zdjęć ma być kręcona jesienią.

Producent nie podał jeszcze, który operator będzie odpowiedzialny za zdjęcia. "Nazwisko operatora na razie musi pozostać tajemnicą. Mamy kilku równorzędnych wybitnych kandydatów. Trwa uzgadnianie terminów" - tłumaczył.

"Premiera kinowa odbędzie się 10 kwietnia 2014 r. Film będzie w bardzo szerokiej dystrybucji kinowej" - zapowiedział Pawlicki.

«« | « | 1 | » | »»
  • Stanisław_Miłosz
    08.01.2013 12:55

    Trochę za wcześnie na jakiekolwiek - literackie lub fimowe - beletryzowanie, na tworzenie opowiastek "wajdalizujących" "katastrofę smoleńśkią".

    Dziś - gdy powołane do tego pańśtwowe "służby" i instytucje intencjonalnie lub "bo taką mają naturę" ślamazarzą - bardziej potrzebne jest uczciwe i odważne dziennikarstwo śledcze:

    ""Anatomia upadku" - jest zwiastun nowego filmu red. Anity Gargas. "Samolot został zniszczony w wyniku dobrze przygotowanej, wielopunktowej eksplozji""

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/44280-anatomia-upadku-jest-zwiastun-nowego-filmu-red-anity-gargas-samolot-zostal-zniszczony-w-wyniku-dobrze-przygotowanej-wielopunktowej-eksplozji

    Każda teoria, wydawałoby się najbardziej szalona, może bowiem być impulsem pobudzającym, wręcz może wymuaszać na ww. służbach i instytucjach rzetelne wyjaśnienie przyczyn, przebiegu i ewentualnych inspiratorów, sprawców i wykonawców tej tragedii.

     

  • Dominik
    08.01.2013 14:13
    Życzę z całego serca, aby projekt okazał się sukcesem!

    Nie bójmy się takiego filmu.

    Zwłaszcza, że scenariusz niczego nie przesądza, a po za tym to im więcej tego typu przedsięwzięć, to tym lepiej dla całej sprawy - pod warunkiem, że szanujemy twórców, bohaterów i pamięć ofiar oraz ich bliskich...
  • opinia
    08.01.2013 16:13
    Taki film, to pomyłka. Albo wyjdzie żenująca telenowela, albo film na zamówienie jakiejś opcji politycznej. No, ale Polacy już tak mają...
  • Stanisław_Miłosz
    08.01.2013 22:15

    Czy wolno mi mieć odmienne zdanie i nie wpadać w zachwyt? Pytam, Szanowna Redakcjo Wiary, ponieważ mój wpis z ok, 12:55 nie został opublikowany.

     

    Otóż ja uważam, że jeszcze trochę za wcześnie na jakiekolwiek - literackie lub fimowe - fabularyzowanie lub beletryzowanie, na tworzenie opowiastek banalizujących "katastrofę smoleńśkią". W jej przypadku bowiem, odmiennie niż w przypadku filmu Wajdy o Katyniu gdzie znane wszystkie istotne kwestie sprawstwa zawinionego i nie zawinionego, a mimo to Wajda "prześliznął się" po temacie (jak zwykle w całej swojej twórczości, co złośliwcy nazywają "wajdalizujacją" */ ), nic jeszcze pewnego ustalone nie jest i siłą rzeczy banalizacja lub zafałszowanie, mimo najlepszej woli jest nieunikniona.

    Z tego też powodu, taki "wymyślony" film może być dla wielu z rodzin poszkodowanych, które jednak z racji możliwości wglądu w akta śledztw mogą znać okoliczności o których z racji obowiązującej ich tajemnicy publicznie mówić nie mogą, mogą być i krzywdzące i bardzo bolesne.
     

    Dziś - gdy powołane do tego państwowe "służby" i instytucje intencjonalnie lub "bo taką mają naturę" śledztwo ślamazarzą - bardziej potrzebne jest uczciwe i odważne dziennikarstwo śledcze:

    ""Anatomia upadku" - jest zwiastun nowego filmu red. Anity Gargas. "Samolot został zniszczony w wyniku dobrze przygotowanej, wielopunktowej eksplozji""

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/44280-anatomia-upadku-jest-zwiastun-nowego-filmu-red-anity-gargas-samolot-zostal-zniszczony-w-wyniku-dobrze-przygotowanej-wielopunktowej-eksplozji

    Każda teoria, wydawałoby się najbardziej szalona, może bowiem być impulsem pobudzającym, wręcz może wymuszać na ww. służbach i instytucjach rzetelne wyjaśnienie przyczyn, przebiegu i ewentualnych inspiratorów, sprawców i wykonawców tej tragedii.

    Widać to po działalności sejmowego zespołu badającego "katastrofę". Gdyby nie jego z jego szalona teoria wybuchu falsyfikująca raporty MAK i komisji Millera, dalej byśmy tkwili w oparach mgły, a prokuratury badające różne wątki już by je zamknęły lub dalej pozorowały by śledztwo.

     

    Zatem, dla rzetelnych dokumentów - tak, dla wzruszających, ale wymyślonych opowieści "na kanwie" - jeszcze nie. Tak uważam.

     

     

    */ Niech nikt nie uważa że brukam jakiąś świętość, by się kiedyś nie okazało że będzie się musiał tego wstydzić. Za memento niech służy zatruty testament "naszej Wisełki" będący swoistym chichotem z za grobu. Nie zawsze bowiem techniczna sprawność twórcy jest w służbie prawdy i dobra.

     

     

    PS. Skoro już muszę powtarzać, to nieco swoją wypowiedź rozszerzyłem.

     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.