Kobieta ojca Pio

To ona prała bieliznę ojca Pio, jego zakrwawione rękawiczki, ubrania. Opiekowała się nim i troszczyła jak kochająca siostra. Cleonice Morcaldi była córką duchową świętego kapucyna.

Urodziła się dokładnie w dniu, w którym Pio składał pierwsze śluby zakonne. Po raz pierwszy spotkali się, gdy Cleonice miała 12 lat. Od tego dnia
zapisywała każdą niemal myśl, słowo stygmatyka.

Kopiowała je i przekazywała kapłanom, dzieciom duchowym ojca Pio. To była jej misja: upowszechnić naukę Jezusa poprzez słowa ojca Pio.

Jej zapiski przez lata leżały w archiwum kapucynów. Ponieważ z relacji stygmatyka z Włoszką zaczęto wysnuwać zbyt pochopne wnioski, zakonnicy zdecydowali się opublikować zapiski Cleonice.

Jest tu sporo dialogów, jakie prowadziła ze świętym. Pytała go z uporem o wszystko. Na przykład czy raj był na ziemi i co się z nim stało po wypędzeniu
Adama? Albo czy św. Piotr zaparł się Jezusa ze strachu? Ojciec Pio odpowiada na te pytania z zaskakującą prostotą, ale i pewną wiedzą…

"Moje życie w bliskości ojca Pio" to też świetna panorama czasów, w których żył ojciec Pio, granicznej biedy, w jakiej była zanurzona Cleonice (rano nic
nie piła, w ciągu dnia przeżuwała kawałek chleba), zwyczajów (przyjaciółka w ukryciu podrzuca jej Pismo Święte – w tamtej epoce książka, którą mogli dotykać tylko duchowni…).

Tajemny dziennik duchowy Morcaldi z pewnością wzbudzi sporo emocji. Nie tyle ze względu na relacje i autentyczną miłość Morcaldi do Pio. Cleonice pokazuje zakonnika „od kuchni” – nieraz stanowczym, oschłym, chwilami aż zanadto.

Włoszka widzi w nim Jezusa przebranego w habit kapucyński albo Jana Chrzciciela, który zapowiada powrót Chrystusa na ziemię.

„Proszę Jezusa, by dusze odniosły korzyść z zapisków zostawionych przez Ojca” – notuje Cleonice. Po lekturze tej książki tak z pewnością będzie.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama