Irlandzka dusza

W wieku 46 lat odeszła Dolores O’Riordan. Wokalistka The Cranberries od lat zmagała się z depresją.

Jeszcze niespełna rok temu wydawało się, że artystka jest w coraz lepszej kondycji psychicznej. W kwietniu wspólnie ze swoim zespołem nagrała album z akustycznymi wersjami największych przebojów. Na krążku „Something Else” znalazły się m.in. „Linger”, „Dreams” i „Ode to My Family”, a także trzy nowe utwory. Płyta spotkała się z ciepłym przyjęciem ze strony słuchaczy, a muzycy mieli ruszyć w trasę po Europie. Koncerty szybko zostały jednak odwołane. O’Riordan ogłosiła bowiem, że zmaga się z silnymi bólami kręgosłupa. Większy niepokój fanów wzbudziła informacja podana do publicznej wiadomości chwilę później: choroba afektywna dwubiegunowa, na którą wokalistka cierpiała od 2013 r., znowu dała o sobie znać.

Tuż przed Bożym Narodzeniem napisała na Facebooku, że czuje się dobrze. W styczniu br. znowu weszła do studia, tym razem po to, żeby zarejestrować wspólnie z Bad Wolves ostrzejszą wersję „Zombie”. Muzycy nie spodziewali się, że opublikują w internecie nagranie pozbawione charakterystycznego, wywołującego dreszcze wokalu. Kiedy dowiedzieli się o śmierci artystki, właśnie w ten sposób postanowili oddać jej hołd.

Do Londynu miała przylecieć tylko na chwilę, los chciał jednak inaczej. Ciało wokalistki odnaleziono w hotelowej łazience, a przyczyny śmierci nadal pozostają nieznane. Specjaliści ocenili, że zgon mógł nastąpić z przyczyn naturalnych lub w wyniku samobójstwa. Wykluczono udział osób trzecich. Pogrążeni w rozpaczy fani ustawili się w kolejce do księgi kondolencyjnej. Jak za dawnych lat zaczęli intensywnie słuchać swojego ulubionego zespołu. Według badań Nielsen Music w ciągu 24 godzin od opublikowania informacji o śmierci wokalistki zanotowano aż 8,7 mln odtworzeń najpopularniejszych utworów grupy. Na pierwszym miejscu znalazła się wspomniana już piosenka „Zombie”.

Protest song

– Nie mogę spać, bo coś kołacze mi się po głowie. Jestem prawdziwą nocną sową, zwłaszcza jeżeli chodzi o pisanie piosenek – mówiła O’Riordan w jednym z wywiadów. Najbardziej znany utwór grupy powstał o drugiej nad ranem. Inspiracją do jego napisania były wydarzenia z marca 1993 r. Zespół promował wtedy swoją debiutancką płytę „Everybody Else Is Doing It, So Why Can’t We?”. W tym czasie do muzyków dotarła przykra informacja: w Cheshire doszło do zorganizowanych przez Irlandzką Armię Republikańską zamachów bombowych. Zginęło dwóch młodych chłopaków: Jonathan Ball i Tim Parry. Poruszona tym wydarzeniem O’Riordan postanowiła poświęcić im piosenkę. Wyraziła w niej bezradność wobec toczącego się od lat konfliktu, nawiązała także do powstania wielkanocnego z 1916 r. Artystka wyraźnie sprzeciwiła się działaniom IRA. – „Zombie” opowiada o irlandzkiej walce o niezależność, która może trwać w nieskończoność. To piosenka wzywająca do pokoju pomiędzy Anglią i Irlandią – podkreślała wokalistka w wypowiedziach dla mediów.

Utwór „Zombie” promował kolejną płytę grupy „No Need to Argue”. Zdecydowanie różni się on od melodyjnych, okraszonych nowoczesnym brzmieniem, ale głęboko zanurzonych w irlandzkiej tradycji piosenek, z którymi do tej pory kojarzono The Cranberries. To jednak właśnie dzięki niemu artyści zostali zauważeni przez szerszą publiczność. W Stanach Zjednoczonych utwór „Zombie” zdobył pierwsze miejsce na liście Modern Rock Tracks, a podczas gali MTV Europe Music Awards uznano go za najlepszą piosenkę 1995 r. Singiel sprzedał się w dwóch milionach egzemplarzy.

Z radiowym hitem muzycy mogli ruszyć na podbój światowej sceny muzycznej. Podczas swojej kariery sprzedali w sumie 40 milionów płyt. Z przerwami grali razem aż do śmierci wokalistki, ale już nie udało im się stworzyć przeboju na miarę hymnu pokolenia przeżywającego swoją młodość w latach 90.

Z krzyżem na piersi

– W Irlandii chrześcijaństwo jest bardzo cenione. Religia jest ważną częścią życia każdego z nas i jest to naturalne. Wiesz, kiedy lecę samolotem, modlę się – mówiła O’Riordan w jednym z wywiadów. Artystka przez lata przechodziła kolejne metamorfozy: zmieniała kolory włosów, kroje ubrań, nosiła nietypową biżuterię. Stałym elementem jej wizerunku był jednak zawieszony na szyi krzyż. Symbol Chrystusa wokalistka The Cranberries wytatuowała sobie także na prawym ramieniu. Z jej wypowiedzi wynikało, że nie chciała budzić w ten sposób kontrowersji, lecz jedynie dzieliła się z innymi wiarą, którą wyniosła z domu. W rozmowach z dziennikarzami powtarzała, że ceni Jana Pawła II, z którym spotkała się dwukrotnie: w 2000 i 2001 r. Z kolei w 2013 r. na zaproszenie papieża Franciszka zaśpiewała podczas koncertu świątecznego w Watykanie. Kilka razy zdarzało jej się także wykonywać muzykę sakralną, m.in. „Ave Maria” w duecie z Luciano Pavarottim. Chętnie angażowała się również w akcje charytatywne.

W 1994 r. Dolores O’Riordan wyszła za Dona Burtona, menedżera Duran Duran. Owocem ich małżeństwa było troje dzieci. Życie rodzinne kwitło, a na scenie artystka odnosiła kolejne sukcesy. W 2002 r., przy okazji koncertu w katowickim Spodku, mówiła polskim mediom, że jest szczęśliwa. – Chcę podzielić się swoją radością z jak największą liczbą ludzi. Płyta jest doskonałym nośnikiem pozytywnych emocji – opowiadała o świeżo wydanym krążku „Wake Up and Smell the Coffee”. Co sprawiło, że w ostatnich latach artystka straciła chęć do życia?

Dolores, czyli ból

Kiedy Eileen O’Riordan zastanawiała się, jak nazwać swoją córkę, pomyślała o Matce Bożej Bolesnej (łac. Mater Dolorosa). Imię oznaczające ból szybko okazało się prorocze. Wiele cierpienia małej Dolores sprawiało wychowywanie się w obecności niepełnosprawnego ojca, który nie potrafił zająć się własnym dzieckiem. Matka także nie poświęcała jej wystarczająco dużo czasu. Świadomość bycia zaniedbanym znaczyła jednak niewiele w porównaniu z raną, jaką zadano Dolores w dzieciństwie. Wiele wskazuje na to, że O’Riordan była molestowana. Publicznie nigdy nie zdradziła jednak przez kogo i w jakich okolicznościach. – Uważała, że niektóre z jej dolegliwości wynikają właśnie z tego faktu – mówił portalowi TMZ jeden z przyjaciół artystki.

W dorosłym życiu liderka The Cranberries nieustannie zmagała się ze swoją trudną historią. Kolejnym ciosem był dla niej kryzys, który po 20 latach zaczęło przeżywać jej małżeństwo. W 2013 r. Dolores próbowała odebrać sobie życie, rok później wspólnie z Donem podjęli decyzję o wejściu w separację. Choroba psychiczna O’Riordan zaczęła się pogłębiać. Po przejściu wokalistki na tamten świat członkowie zespołu: Noel Hogan, Mike Hogan i Fergal Lawler wydali poruszające oświadczenie: „Jesteśmy zdruzgotani śmiercią naszej przyjaciółki Dolores. Była wyjątkowo utalentowaną osobą. Czujemy się zaszczyceni, że mogliśmy być częścią jej życia (...). Świat stracił dziś prawdziwą artystkę”.

Głos wokalistki zostanie zapamiętany na długo. Nikt inny nie potrafił tak łączyć delikatnego szeptu z przepełnionym emocjami krzykiem. W wielu utworach zespołu był to krzyk bólu i cierpienia, których nie brakowało w życiu Dolores O’Riordan.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.