Recenzje

KSIĄŻKI

Po prostu Miłość

Nie zazdrości, wybacza, wszystko przetrzyma, trwa nawet po śmierci… Ksiądz Arkadiusz Paśnik odmienia Miłość przez poszczególne wersety „Hymnu o miłości”. Zawarte w książce opowiadania powstały na podstawie prawdziwych wydarzeń. Przeczytamy w nich zarówno o miłości do Boga, jak i o miłości człowieka do siebie i drugiej osoby. Lektura opowiadań wzrusza, a pomysłowość Boga w prostowaniu ludzkich ścieżek zaskakuje. Nie da się przeczytać tej książki bez paczki chusteczek higienicznych pod ręką. Po jej zakończeniu na wiele rzeczy zaczniemy patrzeć inaczej i dostrzegać więcej.

Ilona Lorenz

Światy osobne

Każda wyspa to odrębny świat, bo izolacja od kontynentu pozwala na pielęgnację tego, co gdzie indziej już się zatarło, zunifikowało. Dlatego wyspy są zawsze tak intrygujące dla podróżników. W tej książce, zbierającej opowieści publikowane wcześniej na łamach magazynu „Kontynenty”, znajdziemy jednak nie tylko wyspy w sensie dosłownym, jak Galapagos, Madagaskar czy Mauritius, ale także te rozumiane metaforycznie, np. czeski klasztor trapistów i polski cmentarz w Iranie. Wszystkie reportaże łączy świetne pióro autorów, wśród których pojawiają się m.in.: Szymon Hołownia, Anna Arno czy o. Tomasz Dostatni OP.

Szymon Babuchowski

PŁYTY

Bosko i włosko

Ten album perfekcyjnie oddaje klimat filmowych obrazów Federico Felliniego. A trudno wyobrazić sobie ów klimat sprzed pół wieku bez muzyki Nino Roty. „The Fellini Album” ukazał się 40 lat po śmierci kompozytora oraz niemal w 100. rocznicę urodzin autora „Osiem i pół”. Rota zadbał o melodie do całej twórczości reżysera. Dwóch włoskich mistrzów połączyła szczególna więź. Związek temperamentów, „które nie miały innego wyboru i musiały wspólnie zamieszkiwać proces tworzenia filmów” – jak wyraził to Fellini. Mediolańską orkiestrą Filarmonica Della Scala w nagraniu pokierował Riccardo Chailly.

Piotr Sacha

Piękno w dniach grozy

Robert Kempa, kompozytor i gitarzysta basowy z Wodzisławia Śląskiego, oddaje cześć więźniom obozów koncentracyjnych. Mało znaną twórczość poetycką z Auschwitz, Majdanka czy Stutt­hofu muzyk ubrał we własne dźwięki. Instrumentem wiodącym jest tu, co rzadkie, gitara basowa, której ciekawe brzmienie podkreśla grozę tamtych dni. Ale i piękno, mimo wszystko ocalone w duszach ludzi, bo przecież stojący szeregami podczas apelu dostrzegali też, że „Niebo przetarte skrzydłem ptaka/ Wschodzi z rumieńca do jasności”. To płyta, która przeszywa dreszczem.

Szymon Babuchowski

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .