Piosenka, która powstała z myślą o osobach, które mają do czynienia z epidemią koronawirusa we Włoszech. Niesie jednak nadzieję dla każdego z nas w tej chwili.
Jack Savoretti myślę, że jest znany części z nas, a jeśli nie to odsyłam do tekstu "Jeżdżę po świecie i śpiewam obcym". Piosenkarz pod wpływem ostatnich wydarzeń związanych z epidemią koronawirusa, postanowił napisać piosenkę dla Włochów, by okazać im solidarność. Sam zresztą ma korzenie włoskie.
Na swoim Instagramie do współpracy zaprosił włoskich artystów, przyjaciół, rodzinę i tak oto w kilka wieczorów powstała piosenka. Osoby śledzące jego profil mogły obserwować kolejne etapy jej powstawania. Na razie można ją posłuchać na Instagramie.
Tytuł piosenki to "Andrà tutto bene" - jest to hasło, które pojawia się we Włoszech w różnych miejscach np. w oknach, ludzie wrzucają zdjęcia z tym hasłem. Znaczy "wszystko będzie dobrze". Poniżej pierwsza zwrotka i refren tłumaczony ze słuchu.
"Tej ciemnej nocy czuję tylko, że moje serce bije
słuchając oddechu, który traci się na niebie
zmienia się świat, lecz ja tego nie zmienię
miasto wydaje się puste, ale jest pełne miłości
Wszystko będzie dobrze
nie czujemy się podzieleni
wciąż jest czas na miłośćwszystko będzie dobrze
choć jesteśmy oddaleni, to jesteśmy zjednoczeni
chęcią powrotu
powrotu wolnymi"
Jack śpiewa również o tym, że kiedy wszytko się skończy znajdziemy słowa i rozbijemy ciszę, a gdy przyjdzie wiosna zakwitniemy jak kwiaty i zaczniemy śpiewać.
Piosenka rozpoczyna się od 2:28.
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.