Powalająca siła milczącego głosu

Jest w Polsce biblioteka, która mogłaby posłużyć za scenografię do filmów. Ale to nie film – to miejsce, w którym trzy wieki temu czas się zatrzymał.

Obiecadło

Biblioteka żagańska jest wymownym świadectwem wysokiego poziomu naukowego i kulturalnego Zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna. Ale nie tylko ona stanowi pamiątkę działalności zakonu. Pracy naukowej służyły także inne części zespołu klasztornego. Szczególne zasługi pod tym względem położył żagański opat Jan Ignacy Felbiger, sprawujący tę funkcję w latach 1758–1778. Za jego czasów w wieży klasztornej powstały obserwatorium astronomiczne i stacja meteorologiczna, a na wieży kościoła zainstalowano pierwszy w Europie piorunochron.

Opat zasłynął też jako reformator szkolnictwa. Zaczął od szkoły klasztornej, następnie założył pierwsze na Śląsku seminarium nauczycielskie. On też stworzył elementarz niemiecko-polski „Obiecadło” dla dzieci mówiących po polsku. Oglądamy wystawiony w gablocie egzemplarz tej książki.

– Te książki były drukowane dla potrzeb ludności Górnego Śląska, bo na terenie Dolnego Śląska osób posługujących się językiem polskim już nie było – dopowiada Halina Gacek.

Ocalona wspaniałość

Wchodzimy do przylegającego do klasztoru kościoła. To imponująca budowla. Jakimś cudem, choć miasto legło w gruzach, zarówno świątynia, jak i klasztor ocalały w czasie frontu w 1945 roku. Dzięki temu w kościele zachował się wspaniały barokowy wystrój. Sama bryła budowli nosi ślady pierwotnego stylu gotyckiego, lecz bogate wyposażenie z tamtego czasu zostało usunięte przez protestantów podczas reformacji. Po odzyskaniu świątyni wnętrze zyskało wyposażenie, które przetrwało do dziś. Uwagę zwracają stalle z 1695 r., a także kamienny sarkofag księcia głogowsko-żagańskiego Henryka Wiernego. W tylnej części kościoła przy bocznej ścianie stoi wspaniały renesansowy ołtarz Świętej Trójcy z warsztatu Wita Stwosza. Ważnym elementem wyposażenia kościoła są organy z XVIII wieku, na których w 1857 r. podczas ślubu wnuczki księżnej Doroty Talleyrand z księciem Antonim Radziwiłłem grał sam Franciszek Liszt. Wydarzenie to stało się inspiracją do odbywającego się tam corocznego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej im. Franciszka Liszta.

Dziś kompleks klasztorny w Żaganiu tylko w części należy do Kościoła. Po kasacie zakonu znaczną część obiektu przejęło państwo pruskie. Później mieściły się tam różne instytucje, a za PRL na miejscu dawnego konwiktu zorganizowano Dom Turysty PTTK. Obecnie część ta znajduje się w rękach prywatnych i niszczeje. Pozostaje mieć nadzieję, że to się zmieni, tym bardziej że cały kompleks poklasztorny w Żaganiu został w 2011 roku uznany za pomnik historii, czyli zabytek najwyższej klasy.•

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama