Ruch Chorzów ma swój fanclub w Stanach Zjednoczonych. Jego założyciele to pochodzący ze Śląska mieszkańcy Nowego Jorku.
Fanclub Ruchu Chorzów założyli kibice z Nowego Jorku, którzy w ramach tego pomysłu chcą skrzyknąć sympatyków Niebieskich z całego kraju. W planach są wspólne wyloty na mecze, ale przede wszystkim pomoc klubowi.
W pierwszych dniach funkcjonowania ich inicjatywy, do grupy przystąpili fani 'Niebieskich' z Chicago, Wisconsin, Wirginii a nawet kanadyjskiej Ottawy.
Kibice Rafał i Piotr tworzący fanclub przekonują, że docelowo będą chcieli pomagać klubowi w próbach powrotu do dawnej świetności:
Jak zauważa rzecznik Ruchu, Tomasz Ferens, to nie pierwszy tego typu fanclub poza granicami kraju:
Marcin Iciek / Radio eM
Ruch Chorzów miał już swoje fancluby w Niemczech czy w Anglii. Teraz taki powstał w USA
Dodajmy, że ostatnio sympatycy klubu mieszkający w Anglii pokryli połowę kosztów zimowego zgrupowania dla piłkarzy w Rybniku-Kamieniu.
Fani klubu z Cichej działają też w Niemczech, w Holandii, czy w Irlandii.
Słuchaj więcej:
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.