Wystawę szopek z różnych stron świata można oglądać w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.
Znalazło się na niej blisko 60 stajenek pochodzących z różnych miejsc, wykonanych z rozmaitych materiałów od końca XIX wieku do czasów współczesnych. Jest np. szopka w puzderku od pierścionka, w łupinie orzecha czy w tykwie, a nawet taka, gdzie Święta Rodzina umieszczona została w podziemiach kopalni.
Prezentowane są prace wykonane z witrażu, bambusa, gipsu, a nawet klocków lego. Figury świętych zrobione zostały ze sznurka, porcelany, ceramiki i najróżniejszych gatunków drewna, w tym z egzotycznej jakarandy. Ciekawym eksponatem jest klamra do damskiego paska również z motywami bożonarodzeniowymi.
Na wystawie można zobaczyć szopki z Japonii, Brazylii i różnych zakątków Afryki. Jej celem jest pokazanie różnic w stylu, kształcie, rozmiarze szopek oraz użytych materiałów.
Część wykonano z surowca charakterystycznego dla danej szerokości geograficznej, takich jak mahoń, bambus, liście bananowca czy drewno jakarandy, inne z materiałów powszechnie dostępnych w wielu regionach świata, czyli porcelany, gliny, gipsu, papieru.
Na tegorocznej wystawie zestawione zostały szopki bożonarodzeniowe ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu z szopkami pochodzącymi ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Warszawie, Muzeum w Żorach, Muzeum w Tarnowskich Górach, Muzeum w Rudzie Śląskiej oraz kolekcjonerów prywatnych.
Wystawę „Boże Narodzenie bez granic. Szopki ze świata” można oglądać do 2 lutego w siedzibie Muzeum Górnośląskiego przy ul. Korfantego 34.
My, Ślązacy, jesteśmy mistrzami świata w snuciu wizji i snów o potędze.
Największą popularność przyniosły jej role w komediach Stanisława Barei.
Chodzi o zabytkowe obiekty zdobiące kościół Opatrzności Bożej w Wesołej.
Od kilkunastu lat tworzyła popularny duet z Andrzejem Koryckim.
Jak Muniek podchodzi do mówienia o Bogu w muzyce? Czym dla legendy T-Love jest Kościół?