Ci, którzy go nie poznali – mają czego żałować.
Tyle tylko może literatura: zbliżać się do tajemnicy, krążyć wokół niej, obnażyć własną bezradność wobec tego światła, które oślepia każdego śmiertelnika.
Prasa i internet – z pozoru obce sobie światy łączy taka sama odpowiedzialność za słowo.
Mawiał: „Nie dziękujcie mnie, tylko Bogu za talent, który od Niego otrzymałem”.